Kortykotomia na górnym łuku + Damon

Kortykotomia na górnym łuku + Damon

W ostatnim czasie otrzymaliśmy kilka pytań zarówno na temat aparatu Damon jak i kortykotomii. Na oba te tematy wpisy na Zadrutowanych już były (aparat bezligaturowy, kortykotomia), ale z przyjemnością przedstawiamy Wam kolejny, dzisiejszy artykuł, którego autorem jest Adrian – posiadacz aparatu Damon, już po zabiegu kortykotomii górnego łuku :).

Wstęp

Adrian, 21 lat: Moją przygodę z aparatem ortodontycznym rozpocząłem w lipcu 2017 r., kiedy to umówiłem się na pierwszą wizytę u ortodonty. Poprawa estetyki moich zębów była dla mnie kwestią kluczową, ponieważ był to mój największy kompleks. Właśnie dlatego postanowiłem sobie, że będę ciężko pracował i odkładał wszystkie możliwe pieniądze na leczenie :D.

Rozpoczęcie leczenia

Na pierwszej wizycie ortodontycznej dowiedziałem się, że mogę wybrać między aparatem ligaturowym lub bezligaturowym (Damon). Ponieważ miałem dosyć mocne stłoczenia i małą szczękę, zdecydowałem się na aparat Damon. Nie chciałem również usuwać zdrowych zębów.

Po badaniu periodontologicznym (czyli badaniu, które skupia się na dziąsłach) okazało się jednak, że mam bardzo cienki biotyp i poszerzenie łuku zębów, jak ma to miejsce właśnie w przypadku aparatu Damon, może spowodować w moim przypadku recesję dziąseł i odsłonięcie szyjek zębów.

W związku z powyższym zostałem skierowany do chirurga stomatologicznego, aby przedstawił mi zabieg kortykotomii, który zapobiega wspomnianym niepożądanym efektom.

Przebieg zabiegu kortykotomii

Kortykotomię zaplanowano na cały górny łuk. Zabieg odbył się 23 lutego – w dniu, kiedy ortodonta założył aparat właśnie na ten łuk.

Zabieg odbył się tylko pod znieczuleniem miejscowym, także podczas całego zabiegu byłem przytomny. Uważam, że był on inwazyjny. Cały płat dziąsła został rozcięty, aby odsłonić kość szczęki. Następnie kość była lekko nacinana, a na koniec płat dziąsła ponownie przyszyto.

Oglądanie zabiegu w internecie poprzedzające mój zabieg nie było najlepszym pomysłem – było to dla mnie dosyć przerażające, natomiast sam zabieg niemal nic mnie nie bolał.

Rekonwalescencja i przyspieszone leczenie

Uprzedzono mnie, że po zabiegu do trzech dni moja opuchlizna twarzy może rosnąć (jak widać na zdjęciu w nagłówku artykułu, które zostało wykonane dwa dni po operacji). Następnie przez kolejne trzy dni opuchlizna zanikała. Przez tydzień jadłem wyłącznie pokarmy płynne.

Po kortykotomii wizyty w gabinecie ortodontycznym odbywały się przez 3 miesiące, co 9 do 14 dni, aby w pełni wykorzystać okres bardziej efektywnego przesuwania się kości. Pierwsze efekty widać było już po drugiej wizycie, czyli 2 – 3 tygodnie po kortykotomii.

(Zadrutowani: Adrian zapytany o brak widocznej opuchlizny na wspomnianym już zdjęciu przesłał nam kolejne, jak wygląda na codzień – mając możliwość porównania rzeczywiście zauważyliśmy różnicę.)

Adrian bez opuchlizny.Zdjęcie dla porównania – Adrian na codzień (bez opuchlizny).

Dlaczego kortykotomia i Damon?

Z uzyskanych informacji aparat Damon ma w efekcie leczenia dać tzw. hollywoodzki uśmiech, czyli brak „czarnych trójkątnych dziur” w kącikach ust, widocznych przy pełnym uśmiechu – w ich miejsce ma być widać zęby. Chciałem uniknąć recesji dziąseł, która wygląda brzydko, a jej leczenie (które również może być inwazyjne) nie zawsze się powodzi.

Wizyty kontrolne z aparatem Damon odbywają się co 6-10 tygodni. Aparat Damon zmienia rysy twarzy, rozszerzając szczękę – w moim przypadku to jego zaleta, ponieważ szczękę akurat mam wąską.

Kortykotomia natomiast skraca czas leczenia. Właściwości umożliwiające szybsze przesuwanie utrzymują się po zabiegu przez 3 do 6 miesięcy, później kość ponownie się zrosta. Dlatego okres tuż po zabiegu jest najważniejszy, a wizyty – jak już wspomniałem – odbywają się znacznie częściej. To tylko jedna z zalet kortykotomii – kolejne jej zalety wyliczył już Michał w swoim artykule.

Koszty

2500 zł – aparat damon, 1 łuk
1500 zł – kortykotomia jednego łuku

Miejsce leczenia: Białystok.

Przy kortykotomii z odsłonięciem płatu dziąsła istnieje możliwość pogrubienia biotypu (dziąsła) podczas zabiegu – kosztuje ona dodatkowo około 800 zł.

O samodzielnym zabiegu pogrubienia biotypu pisał również Michał :). Właśnie z takiego zabiegu skorzystam, ponieważ w przypadku żuchwy widzę korzenie zębów przez tkankę dziąsła.

(Zadrutowani: Porównanie cen leczenia ortodontycznego w Białym stoku znajdziecie więcej tutaj.)

Posłowie

Widząc zmiany jakie zaszły przez trzy miesiące mogę śmiało stwierdzić, że kortykotomia to cudowne przedsięwzięcie. Szczerze polecam – tak samo jak aparat Damon.

Pozdrawiam ciepło, Adrian.

Zadrutowani: Adrianie, serdecznie dziękujemy Ci za podzielenie się swoimi doświadczeniami :)! Zmieniając nieco temat uchylimy Wam rąbka tajemnicy, że szykujemy dla Was konkurs – obserwujcie bloga uważnie ;)!

Powiadomienia o artykułach możecie otrzymywać również na Instagram 🏖 oraz Facebook 👍. A jeśli znajomi planują wyprostować swoje zęby, koniecznie podajcie im nasz adres 💕, dziękujemy!

Michał / 2018-06-11

Paulina · 2018-06-11 13:45

Ja też mam aparat Damon, bez żadnych zabiegów, założony w lutym tego roku i już widać efekt "szerszego uśmiechu"! Pięknie poszerza wąska szczękę :)

Zareklamuj się na Zadrutowanych!
427760 odsłon w 01-09/2018 Zobacz ofertę »