Aparat ortodontyczny w szkole

Aparat ortodontyczny w szkole

W zeszły weekend widzieliśmy się z rodzinką. Oczywiście tematy rozmów zeszły także na nasze aparaty. Opowiedzieliśmy trochę o tym, dlaczego w wieku 30 lat zdecydowaliśmy się na leczenie ortodontyczne i oczywiście o tym, że prowadzimy bloga ;). Michał akurat był świeżo po wizycie i na jego zębach chwilę wcześniej zagościł niebieski łańcuszek. Mój aparat, choć teoretycznie mniej widoczny, także został zauważony przez kuzynkę i kuzyna. Może dlatego, że oni również nosili kiedyś aparaty. Było to ładnych 20 lat temu, kiedy stałe aparaty ortodontyczne były rzadkością. Oczywiście nie było wtedy mowy o aparatach kryształowych, czy ceramicznych, bo ortodoncja w Polsce wtedy jeszcze raczkowała.

Ja osobiście pamiętam, że pierwszy raz u ortodonty byłam 21~22 lat temu i z tego co mi wiadomo, wśród dzieci była to raczej rzadkość. Choć wychowywałam się we Wrocławiu, w mojej szkole nieliczne osoby nosiły aparaty ruchome (lub mało kto się do tego przyznawał), natomiast stałego aparatu w szkole podstawowej nie pamiętam u nikogo! W czasach gimnazjum (lata 1999-2002) miałam dwie koleżanki z aparatem. W liceum jedna dziewczyna z mojej klasy nosiła aparat. Tymczasem moja kuzynka Karolina i kuzyn Paweł nosili aparaty w latach dziewięćdziesiątych, kiedy niewiele osób w ogóle słyszało o czymś takim jak aparat ortodontyczny.

Jak bardzo była to wtedy osobliwa sprawa? Z relacji wynika, że Karolina nic nie chciała jeść w szkole, bo samo mycie zębów poza domem było dziwne w oczach innych uczniów. Paweł natomiast opowiedział nam jeszcze lepszą historię. Gdy nosił aparat, chodził do szkoły podstawowej. Jak pewnie wielu z nas, towarzyszyły mu obawy, jak na aparat zareagują koledzy ze szkoły. Jego mama starała się go wówczas pocieszyć mówiąc, że na pewno nauczyciele będą reagować, jeśli uczniowie będą się z niego naśmiewać. Tymczasem co się okazało? Paweł dostał UWAGĘ DO DZIENNICZKA od nauczycielki muzyki, że założył sobie na zęby jakieś żelastwo oraz że ma je zdjąć, bo inaczej nie zostanie wpuszczony na lekcję :O.

Na szczęście było to dawno temu i miejmy nadzieję, że takich nauczycieli już się nie spotyka ;). Jeśli macie jakieś smaczki związane z aparatem i szkołą – z dawnych lat lub tych współczesnych – dajcie znać, chętnie je poznamy :).

katie2

Kasia / 2016-11-01

Nie ma jeszcze komentarzy. Może pozostaw swój? 😊

Zareklamuj się na Zadrutowanych!
427760 odsłon w 01-09/2018 Zobacz ofertę »