Końcówki ortodontyczne Ortho Brush Heads Seysso oraz Zestaw Ortodontyczny Feelo

Końcówki ortodontyczne Ortho Brush Heads Seysso oraz Zestaw Ortodontyczny Feelo

Mamy dzisiaj dla Was nowość :). Po wielu Waszych pytaniach o irygatory, podjęliśmy się recenzji już dwóch. Mamy nadzieję, że opisy produktów Wam się przydały! Nadszedł czas spojrzeć na inne, ciekawe produkty, których grupą docelową są zadrutowani.

O czym zatem dzisiaj? Zapraszamy do przeczytania recenzji nowości, jaką są końcówki do szczoteczek ortodontycznych przeznaczone specjalnie dla nas, pacjentów ortodontycznych – Ortho Brush Heads marki Seysso. Aby urozmaicić artykuł, w drugiej jego części przedstawiamy Zestaw Ortodontyczny Feelo – kolejny produkt stworzony z myślą o zadrutowanych.

Dzisiejszy wpis powstał dzięki współpracy z firmą WM Brands Sp. z o.o. – dlatego, jak zwykle, przypominamy Czytelnikom, że na Zadrutowanych recenzujemy wyłącznie produkty, które umożliwiono nam osobiście przetestować, a opinie przedstawione poniżej są wyłącznie nasze. Jak się domyślacie – autorką dzisiejszego wpisu jestem ja – Kasia, ponieważ z nas dwoje to ja nadal jestem zaprzyjaźniona z aparatem na zębach ;). Zestaw ortodontyczny Feelo próbowaliśmy natomiast oboje.

Ortho Brush Heads

Końcówki ortodontyczne Ortho Brush Heads od Seysso sprzedawane są w opakowaniu po dwie sztuki, w cenie 59,90 zł. Każda z nich posiada przezroczyste, solidne zabezpieczenie włosia. Zabezpieczenia te dodatkowo można wykorzystać, jeśli wrzucamy końcówkę do kieszeni kosmetyczki i nie mamy akurat pod ręką dla niej innego zabezpieczenia.

Końcówka jest produktem z białej linii Seysso Oxygen (tej samej co szczoteczka widoczna na zdjęciu), ale jest kompatybilna ze wszystkimi szczoteczkami sonicznymi Seysso, także jeśli posiadacie przykładowo czarną szczoteczkę soniczną Seysso z serii Carbon (Professional obszernie zrecenzowana na Zadrutowanych), końcówka Ortho Brush będzie również pasować.

Końcówki ortodontyczne do szczoteczki sonicznej Seysso

Większa część końcówki pokryta jest przyjemnym w dotyku materiałem, który – co ciekawe – na główce końcówki, po przeciwnej stronie niż włosie, zawiera skrobaczkę do języka. Fakt, jest ona niewielka, ale przydatna. natomiast osobiście nie spotkaliśmy się z tym wcześniej na końcówce szczoteczki, także jest to ciekawy akcent. W ogóle skrobaczki do języka są warte artykułu same w sobie, dlatego postaramy się o oddzielny artykuł na ten temat.

Czym spośród miliona dostępnych na rynku szczoteczek o przeróżnych kształtach wyróżnia się ta końcówka? Przede wszystkim jest to pierwsza ortodontyczna końcówka kompatybilna ze szczoteczkami sonicznymi Seysso. Co ponadto?

Pamiętacie, jak ortodonta (lub higienistka) tłumaczyli przy okazji wizyty, kiedy założono Wam aparat, w jaki sposób powinniście szczotkować zęby, do których przyklejone są zamki? Najważniejsze co powinniście były/byli wynieść z takiej rozmowy to to, że szczoteczkę od zewnętrznej strony zębów należy kierować pod lekkim kątem z góry oraz lekkim kątem z dołu. Cel tego jest dwojaki – w ten sposób docieracie do szczelin zamków aparatu, zapobiegając osadowi na jego elementach i drucie. Jest to istotne, ponieważ zgromadzony osad, a w konsekwencji – kamień – mógłby zmniejszyć efektywność przesuwania łuku aparatu w zamkach). Drugim celem jest lepsze dotarcie do powierzchni zębów osłoniętych łukiem aparatu.

Jeśli środkowy obszar włosia szczoteczki miałby podobną długość jak długość włosia po bokach, opierając włosie o zamki aparatu walczylibyśmy ze szczoteczką – albo szczotkujemy (i opieramy się) o zamki, albo mocno dociskamy szczoteczkę, aby dotrzeć włosiem do zębów. Wówczas wówczas włosie środka główki leżałoby na aparacie, zamiast go wymiatać.

Końcówka ortodontyczna Ortho Brush Head

W przekroju poprzecznym końcówka Ortho Brush Heads ma kształt jej włosia przypominający literę V. W tym momencie powinno być już oczywiste, jaki jest tego cel. Kształt taki wytwarza miejsce na elementy aparatu. Sami używaliśmy końcówek innej firmy, których włosie z profilu mają kształt fali (podobne do gładkiej litery W) – owszem, anatomicznie przypomina to dopasowanie do dwóch zębów (bez aparatu) i docieranie do przestrzeni międzyzębowych, tylko co z tego, jeśli trzeba się nagimnastykować, żeby dotrzeć do powierzchni zęba z przyklejonym aparatem? Właśnie to mają za zadanie ułatwić końcówki ortodontyczne.

Naturalnie nadal zalecamy stosowanie się do wskazówek swojej higienistki. Rzecz w tym, że najprościej mówiąc końcówka taka po prostu to ułatwia. Na podstawie tego można wnioskować, że długoterminowo może mieć ona pozytywny wpływ na zapobieganie osadzania kamienia, w szczególności nad i pod zamkiem. Wiemy, że często bywa to problemem w przedniej części dolnego łuku aparatu. Uprzedzając komentarze – zawsze powtarzamy, że skłonność do odkładania się kamienia to bardzo indywidualna kwestia, natomiast poprawna higiena jamy ustnej, w szczególności w czasie noszenia aparatu, wskazana jest u wszystkich :).

Na zakończenie wspomnę, że końcówki posiadają różne symbole na swojej podstawie, aby można było je łatwo rozróżnić, jeśli posiadaczy aparatu jest więcej niż jeden :). W przypadku naszej pary są to serduszko i gwiazdka.

Zestaw Ortodontyczny Feelo

W tej części artykułu odkładamy szczoteczkę soniczną na półkę i przyglądamy się zestawowi, który potocznie nazywany jest piórnikiem :). Zestaw Ortodontyczny Feelo składa się z 8 elementów i dostępny jest w cenie 15,90 zł.

Zestaw Ortodontyczny Feelo

Manualna szczoteczka ortodontyczna, która znajduje się w zestawie, ma podobny (choć nieco płytszy od końcówki Seysso) profil włosia, odpowiedni dla zadrutowanych. Jej główkę chroni plastikowy pojemniczek, także można ją z powodzeniem wrzucić luzem do kosmetyczki na podróż. A skoro o podróży mowa, kolejnym elementem jest składana szczoteczka do zębów :)! Ten element zestawu idealnie nadaje się do umieszczenia w torebce (lub kieszeni w przypadku panów 😉 ) gdy wychodzimy poza dom. Szczoteczka zajmuje mało miejsca i zachowuje higienę poprzez brak kontaktu z pobliskimi przedmiotami dzięki plastikowej, lecz solidnej osłonce końcówki.

Zestaw posiada małe pudełeczko 15-metrowej woskowanej, miętowej nici dentystycznej. Nadworny znawca nici dentystycznych (czyli Michał) daje jej kciuka do góry. Jest również jeden wyciorek, średnicy ~3 mm (czyli “średniego” rozmiaru) z solidną zawleczką.

Przypadło nam do gustu lusterko – jak pewnie pamiętacie, jakiś czasu temu nabyliśmy takie narzędzie, które zwłaszcza Michałowi przydaje się do kontroli retencji po wewnętrznej stronie łuku zębowego. Lusterko z zestawu nie jest powiększające. Dzięki temu okazało się dużo wygodniejsze, niż zakupione wcześniej przez nas lusterko powiększające. Końcówka po przeciwnej stronie lusterka przypomina jakieś narzędzie stomatologiczne, ale nie wpadliśmy na to, do czego może służyć ;).

Zestaw Ortodontyczny Feelo

W zestawie znajduje się także pudełeczko wosku ortodontycznego. Jeśli jeszcze jesteś przed założeniem aparatu, napiszę jedynie, że z dużym prawdopodobieństwem będziesz go potrzebować co najmniej w pierwszych dniach obcowania z aparatem i zamkami. Naturalnie pewnie otrzymasz zapas od ortodonty, ale z własnego doświadczenia możemy powiedzieć, że wosku nigdy za dużo ;).

Jednym z ostatnich elementów jest klepsydra, która odmierza czas 2 minut. O ile dorośli pacjenci bardziej świadomie podchodzą do kwestii higieny jamy ustnej, to klepsydra może być przydatna szczególnie młodszym pacjentom.

Spośród 8 elementów zestawu, naszym zdaniem tylko jeden raczej nie zdaje egzaminu, choć w tym przypadku może to być kwestia indywidualna. Chodzi o saszetkę zawierającą 10 przewleczek do nici dentystycznej. Jeśli zęby ustawione są ciasto w szeregu, może nie wystarczyć miejsca, aby pomóc sobie przewleczką w celu umieszczenia nici pod łukiem aparatu, między zębami. Niemniej, przewleczki mogą okazać się wygodne dla osób, które posiadają mosty lub implanty, w okolicy których ich zastosowanie może okazać się wygodniejsze.

Zestaw Ortodonyczny Feelo

Reasumując, jest to naprawdę fajny zestaw, zwłaszcza biorąc pod uwagę stosunek zawartości do ceny. Najbardziej przypadły nam do gustu: składana szczoteczka (z profilem włosia na aparat ortodontyczny) z solidnym opakowaniem (już w mojej torebce), malutkie pudełko nici (idealne do kieszeni) oraz plastikowe, niepowiększające lusterko, które okazało się lepsze niż metalowe powiększające. Zważywszy na to, że za 10 zł można kupić samo lusterko, nie można zaprzeczyć, że cena jest naprawdę dobra. Jeśli zaczynacie przygodę z aparatem, możemy śmiało polecić zakup takiego zestawu.

Posłowie

Jeśli zainteresowały was końcówki ortodontyczne Ortho Brush Heads bądź Zestaw Ortodontyczny Feelo, możecie odwiedzić sklep Shop-Dent klikając w linki w tym zdaniu. Mamy nadzieję, że recenzja okaże się przydatna, w końcu recenzujemy produkty przeznaczone stricte dla Was :)!

Jeśli znajomi korzystają ze szczoteczki Seysso i planują założyć aparat, może przyda im się ten artykuł :)? Jeśli jeszcze tego nie zrobiła(e)ś, zapraszamy Cię do dołączenia do nas również na Instagram 🏖 oraz Facebook 👍.

Michał / 2018-07-05

Aneta · 2018-10-31 15:42

Witam

Mam szczoteczkę Professional Sonic Toothbrush Seysso i tak się zastanawiam czy te końcówki Ortho Brush Heads marki Seysso będą pasowały. W przyszłym tygoniu będę miała zakładany aparat ortodontyczny i pomyślałam o zakupie końcówek przystosowanych do czyszczenia aparatów orto.

Zareklamuj się na Zadrutowanych!
427760 odsłon w 01-09/2018 Zobacz ofertę »