4 podstawowe błedy nitkowania zębów

4 podstawowe błedy nitkowania zębów

Wspominaliśmy na łamach bloga tu i ówdzie o nitkowaniu zębów. Rozwiewając ewentualne wątpliwości (a uwierzcie, czasem najbardziej oczywiste rzeczy nie są takie oczywiste), nitkowanie zębów polega na stosowaniu nici dentystycznej do poprawienia higieny jamy ustnej w przestrzeniach międzyzębowych.

Jeśli nitkujesz zęby, ten artykuł jest dla Ciebie. Jeśli nie nitkujesz zębów, ten artykuł jest tym bardziej dla Ciebie ;).

Zdaję sobie sprawę, że wiele osób nie nitkuje zębów lub robi to bardzo rzadko. A szkoda, ponieważ nitkowanie zmniejsza osadzanie się kamienia nazębnego, ryzyko wystąpienia ubytków w trudno dostępnych przestrzeniach oraz stanów zapalnych dziąseł.

Przejdźmy do rzeczy. Poniższe błędy opisuję na podstawie własnych doświadczeń – ponieważ człowiek uczy się na własnych błędach 🙂

1. ❌ Zaniechanie nitkowania

Sprawa oczywista. Nie nitkujesz, dentystę częściej widujesz, zęby częściej plombujesz. Nikt nie lubi wiercenia, a zasób nici jaki można kupić za równowartość kosztu wizyty u dentysty wystarczy na dosyć długi czas (“dosyć”, ponieważ niektórzy używają nici dosyć obsesyjno-kompulsywnie :D). Mycie zębów bez uprzedniego nitkowania to jak mycie podłogi bez jej uprzedniego odkurzenia.

2. ❌ Nitkowanie po umyciu zębów

Czy zdarzyło się Wam, w szczególności z aparatem na zębach, umyć dokładnie zęby (zaznaczam dokładnie, aby nie zarzucono mi niedbalstwa 😉 ) i po wypłukaniu ust zdać sobie sprawę, że gdzieś zapodziała się nadal pozostałość jedzenia między zębami bądź pod łańcuszkiem? Wracając do użytej analogii, to trochę jak mycie mopem parkietu bez podnoszenia dywanu. Jeśli chcesz ograniczyć osad i dokładnie umyć powierzchnię zębów, najpierw przygotuj przedpole – złap za nić dentystyczną – przed myciem zębów.

3. ❌ Nitkowanie odcinkiem nici

nitkowanie zadrutowani
Tu pozdrowienia dla przyjaciela (człowienia, nie kota; choć kota też ma), który mnie uświadomił, dlaczego nie nitkuje zębów. Powiedział, że nie wie jak to dobrze robić, bo do nitkowania urywa kawałek nici – co z resztą musiałby powtarzać kilka razy. Dodatkowo, czasem urwany fragment jest za krótki. Ogólnie zdałem sobie sprawę jakie błahe powody mogą stanąć ludziom na drodze.

Zgodzę się z Wami jeśli stwierdzicie, że kiedy widzicie reklamę bądź instruktaż nitkowania, gdzie prezentujący/a trzyma urwany fragment nici, zastanawiacie się “uhu… kto tak naprawdę robi…”. Przyznam – nie wiem! Bo moim zdaniem jest to ultra niewydajny sposób nitkowania 😀

Jak zatem poprawnie nitkować, panie wielki specjalisto ;)? Doszedłem do wniosku, że pomaga mi taka prosta rzecz, jak nie odcinanie nici do czasu, kiedy nie skończę nitkować. To znaczy, wysuwam fragment nici , nawijam wstępnie na 1-2 palce prawej dłoni (wskazujący lub wskazujący i środkowy; jestem praworęczny) i “wymiatam nicią” przestrzeń między dwoma zębami (w idealnej sytuacji, opierajac raz o jeden ząb, raz drugi – nie zawsze jest na to czas… ). Kluczowe – nie urywam nici, to byłoby bez sensu. Pojemniczek na nić trzymam w lewej dłoni i jest to dużo bardziej wygodne, niż nakręcanie nici na palec/palce drugiej dłoni, następnie sięganie po kolejny urwany fragment.

2017-01-28: Na podstawie wymiany zdań w komentarzach z jedną z czytelniczek nadmienię, że nie ulega wątpliwości, że nie jestem Harrym Potterem i do nitkowania używam również kciuków. To tak, gdyby ktoś miał wątpliwości.

nitkowanie zadrutowani
Przesuwając się do kolejnej przestrzeni dbam o to, aby korzystać z czystego fragmentu nici (czyli niejako bez przerwy ją przesuwam, od czasu do czasu nawijając na palce). Aby nie stracić 1-2 palców, do których przestaje dopływać krew 😉 czasem rozwijam nić i nawijam dosyć luźno na cztery palce prawej dłoni, następnie kontynuuję zabieg.

Nie skłamię, jeśli powiem, że jednorazowo używam do 1 metra nici, co pewnie i tak jest bardziej oszczędne, niż urywanie 30 centymetrowego odcinka nici dla jednej lub dwóch przestrzeni międzyzębowych (weźcie pod uwagę, że w takiej sytuacji z obu stron trzeba ją jeszcze nawinąć na palce… marnotrawstwo :D).

4. ❌ Aparat – zwykła nić mi wystarczy

Jeśli macie dużo zębów (bo nie usuwaliście żadnego do aparatu – co się zdarza, choć pewnie rzadziej niż częściej), jeśli macie zęby ciasno bądź utrudniają dostęp do przestrzeni między zębowych pierścienie lub łańcuszek (długa ligatura, “gumka rozciągnięta na zębach”), może się zdarzyć, że sięgacie nicią zbyt płytko między zęby (a drobinki pokarmu złośliwie zalegają dalej, tuż przy dziąśle).

W takiej sytuacji z pomocą przybywa nić ortodontyczna. Jest to nić zakończona sztywnym odcinkiem, który łatwo wprowadzić jest dokładnie między zęby, ponad łukiem aparatu (lub pod nim, jeśli mowa o aparacie na żuchwie). Dalszy fragment nici jest bardziej “puszysty”, więc umożliwia dokładniejsze czyszczenie wspomaniej, trudnodostępnej przestrzeni między zębami.

Można takiej nici używać również do czyszczenia powierzchni zębów przy samych bokach przyklejonych do nich zamków, czyli tych miejsc pod łukiem / drutem. Szczerze przyznam, że to już chyba graniczy z możliwościami najbardziej wytrwałych osób… Ale można :D. Do tego akurat polecam stosowanie wyciorów.

Na marginesie nadmienię, że można takiej nici również używać do wprowadzenia substancji typu Elugel między ciasno ułożone zęby, jeśli w ich okolicy wdało się zapalenie dziąsła. (Przy okazji, tu znajdziecie jak leczyć afty.)

Czy za każdym razem kiedy nitkuję zęby robię to tak dokładnie? Szczerze odpowiem – nie. Ale robię to dokładnie minimum raz dziennie, zgodnie z tym czego nauczyłem się na własnych błędach. Oczywiście zdarza mi się robić to i dwa razy dziennie, raczej nie częściej (choć wolę nić od wykałaczek, tych ostatnich nie używam). Tak długo jak jesteście konsekwentni w nitkowaniu, będziecie mieć zarówno zdrowe zęby jak i dziąsła!

Reasumując:

  1. ✅ Nitkuj zęby, będziesz wielki! Chwila, to nie tak… Nitkuj zęby, będziesz zdrowy/a!
  2. ✅ Nitkuj zęby przed ich myciem.
  3. ✅ Nitkowanie jest prostsze, jeśli użyjesz pudełeczka jako uchwytu nici (z którego możesz jednocześnie wysuwać jej więcej).
  4. ✅ Jeśli posiadasz aparat (zwłaszcza, jeśli zębom ciasno), rozważ używanie nici dentystycznej – a już na pewno, jeśli podejrzewasz stan zapalny dziąsła.

Wskazówka: polecam kupować nici woskowane. “Suche” nici beznadziejnie wchodzą między zęby (albo i nie wchodzą wcale ;P), dlatego używając niewoskowanych łatwo się zniechęcić.

Dodano 2017-01-27: Polecamy również lekturę artykułu o szczoteczkach międzyzębowych

To jak, udało mi się przekonać więcej osób do nitkowania :)? Z kolei czy adepci nitkowania zgadzają się z moimi wnioskami? Zostawcie komentarz!

Możecie nas również śledzić na:

Instagram https://www.instagram.com/zadrutowani/

Facebook https://www.facebook.com/zadrutowani/

Michał / 2017-01-24

Anet · 2017-01-24 18:20

Hejka,
Mi poleciła Moja stomatolog irygator, bo nie dość ze nie wychodziło mi nigdy dobrze nitkowanie, bo zawsze ZAWSZE miałam poranione dziąsła które potem leczyłam i leczyłam.. I zniechęcałam sie do tego, każda próba obietnic, ze bede robiła to regularnie kończyła sie fiaskiem. Początkowo zniechęcona tez byłam do ceny irygatorow, ale poprosiłam Mikołaja zeby przywiózł mi z Laponii;) Od tej pory nie mam problemów z dziąsłami i liczę, ze moje przestrzenie międzyzębowe są czystsze.
Czy macie jakies doświadczenia z irygaotrami?
Pozdrawiam,
ANETA

medyk89 · 2017-01-24 22:16

Też jestem zwolennikiem stosowania irygatora pod warunkiem, że ma dobre ciśnienie – działa to dobrze, a do tego jest łatwiejsze w użytkowaniu i zmniejsza ryzyko zranienia dziąseł.

michal · 2017-01-24 23:58

Aneta, medyk89, bardzo dziękujemy za pozostawione komentarze! Chcielibyśmy zaznaczyć, że choć nie mieliśmy jeszcze do czynienia z irygatorami (poza tym, że irygatora używa mama Michała), zdecydowanie pochwalamy wszelkie sposoby higieny jamy ustnej :)! Jesteśmy przekonani, ze irygatory mają wiele zalet i warte są osobnego artykułu – postaramy się zgłębić ten temat w niedalekiej przyszłości, również empirycznie, jeśli będzie to możliwe. Rzeczywiście cena irygatora jest chyba kluczowym czynnikiem zniechęcającym, może i nam przywiezie Mikołaj? (Halo Mikołaju, czy pracujesz również poza Świętami? 🙂 ). Tymczasem, mamy nadzieję, że osoby które być może nie używają irygatorów znalazły w artykule coś cennego dla siebie 🙂 Pozdrawiamy naszych komentujących czytelników!

Kasia · 2017-01-25 08:29

O nie, ja myślałam, że jak dwa razy w tygodniu użyję nici to będzie spoko, a Ty mi piszesz że codziennie??? 😀 Obiecuję poprawę!
W poniedziałek byłam na drugiej wizycie.. Powiem jedno.. Załamałam się:)

michal · 2017-01-25 23:31

Cześć Kasiu! Powiem Ci szczerze, że między „nie nitkuję” a „nitkuję 2 razy w tygodniu” jest ogromna przepaść tak czy inaczej. O ile polecam możliwie regularne nitkowanie, nie trzeba rzucać się na głęboką wodę już w pierwsze dni przyjaźni z nicią dentystyczną – nie chciałbym, żeby ktoś się zniechęcił – przeciwnie, chciałbym do niej zachęcić! 🙂

PS Dziękujemy za list! Zapoznamy się z nim jutro <3 🙂

Higienistka-ortodontyczna · 2017-01-27 00:03

Czytm i jestem przerażona tym co piszecie, bo to ,że Pan nitkuje zęby to nie znaczy że są czyste.Wiecej Pan sobie krzywdy zrobi niż pożytku. Za chwilke z takim sposobem nitkowania dziąsła będą pociente i leczenie na lata a raz podniesione dziąsła nie powrócą na swoje miejsce.Na pana miejcu zainwestowala bym w szczoteczki miedzy zębowe ja polecam Curaprox doskonała firma polecam za każdym razem.
Do instruktażu ortodontycznego dodaje zawsze ultra soft 5460 oraz 1009 pokazuje jak ich używać ,żeby pacjenci nie musieli czerpać inspiracjii z takich blogów,bo aż mi sie włos jeży na głowie jak czytam o tej nitce.
Irygator jest polecany ale on nie załatwi sprawy-nitki nie unikniemy. To jak opukiwanie pupy bez urzycia ręki-nadal będzie śmierdziec .ŚCISKAM

pacjentka ortodontyczna · 2017-01-27 09:56

Witam,

Nie zrozumiałam tego, co ma Pani na myśli, więc proszę o wyjaśnienie. W pierwszym akapicie napisała Pani, że przynosi to (w domyśle: nitkowanie) więcej szkody niż pożytku i że lepsze są szczoteczki międzyzębowe. Nawiasem mówiąc, o ile kojarzę na podstawie wcześniejszych wpisów, autorzy bloga również takowych używają.

W ostatnim akapicie napisała Pani natomiast, że „nitki nie unikniemy”.

Czy zatem komentarz tyczy się samej techniki nitkowania opisanej przez autora, czy w ogóle zabiegu nitkowania? A jeśli ma Pani zastrzeżenia do techniki, to może zechciałaby Pani podzielić się wiedzą profesjonalną z rzeszą czytelników?

michal · 2017-01-27 10:55

Dzień dobry Pani higienistko 🙂

Dziękujemy za krytyczny komentarz. Wierzymy, że każdy ma prawo do wypowiedzi i swojego zdania, również krytycznego.

Niemniej, uprzejmie proszę o wskazanie, gdzie napisałem, że „to, że Pan nitkuje zęby to nie znaczy, że są czyste”? Wprowadza Pani czytelników w błąd pozostawiając taki komentarz. Już w pierwszym paragrafie artykułu wyjaśniłem, że „nitkowanie zębów polega na stosowaniu nici dentystycznej __do_poprawienia_higieny__ jamy ustnej w przestrzeniach międzyzębowych”.

Promujemy na naszym blogu zdrowe praktyki higieny jamy ustnej. Jeśli uważa Pani, że stosowanie nici dentystycznej jest szkodliwe (co wnioskuję po stwierdzeniu, że uważa Pani, że zrobię sobie więcej krzywdy niż pożytku), będzie Pani pierwszym specjalistą, który szerzy taką opinię. Być może nie chodzi Pani o sam fakt stosowania nici, a użytą technikę? Jeśli tak, serdecznie prosimy pozostawić wskazówki do poprawnego jej stosowania 🙂 Technikę „wymiatania” pokazała mi ortodontka (jak i wspomniała higienistka), zgodnie z tym czego uczono mnie w szkole (lat wcześniej wcześniej) w kwestiach dotyczących higieny jamy ustnej.

Napisała Pani, że „takim sposobem nitkowania dziąsła będą pocięte” – pozwolę się nie zgodzić z tą kwestią, chyba że ktoś rzeczywiście używa nadmiernej siły i regularnie doprowadza swoje dziąsła do krwawienia, co rzecz jasna było by praktyką groźną i niepoprawną. Proszę uwierzyć, że nic mi nie grozi – mam 30 lat, nitkuję regularnie zęby od 10 lub 12 lat, na przestrzeni których miałem ze 2 ubytki zębów (wyleczone przed leczeniem ortodontycznym), dziąsła mam silne i zdrowe – co najprawdopodobniej zawdzięczam właśnie nitkowaniu (jak i regularnemu myciu zębów, płukaniu płynem, regularnym zdejmowaniu kamienia, itp 🙂 ).

Jeśli natomiast odnosiła się Pani do fragmentu „sięgacie nicią zbyt płytko między zęby” – mowa o sytuacji, kiedy łuk aparatu (w potocznym rozumieniu, drut) jest w połowie wysokości zęba, a do dziąsła mamy kolejne, powiedzmy, 2-3 mm, gdzie mogą się znajdować nieczystości. Od tego stworzone są nici ortodontyczne (nazwane tak nie bez powodu). Nikomu nie polecamy wbijanie nici między dziąsło a zęba, co jest chyba oczywiste. Nie wierzę natomiast, że nie zna Pani przypadku, gdzie szczoteczka międzyzębowa (nawet najmniejsza!) nie mieści się między zębami, zwłaszcza w okolicy pierścieni aparatu stałego.

Jak wspomniała „pacjentka ortodontyczna” w komentarzu, pisaliśmy już nie raz o fakcie używania szczoteczek międzyzębowych (ale naturalnie nie wymagam, że zapoznała się Pani już z treścią całego bloga, bo jednak jest tego już sporo). Być może zechce się Pani wypowiedzieć również pod tym wpisem?

http://zadrutowani.pl/2016/10/10/szczoteczki-miedzyzebowe-do-aparatu-ortodontycznego-wyciory/

Szczoteczkę ultra soft 5460 również posiadam (do nanoszenia GC Tooth Mousse), ale w przeciwieństwie do stylu Pani wypowiedzi, nasze artykuły nie brzmią jak reklama produktu, co z pewnością nasi czytelnicy doceniają. Wierzymy, że nasi czytelnicy dowiedzą się jakich produktów mogą używać do poprawnej higieny jamy ustnej od swoich ortodontów i higienistek, jak i być może opinii innych czytelników o produktach. Tym samym, nie rozumiem Pani silnej reakcji na treść artykułu, która sterowana była m.in. instrukcjami udzielonymi przez ortodontkę i higienistkę z szanującej się kliniki w Warszawie.

Na zakończenie, cieszę się, że napisała Pani
„Irygator jest polecany ale on nie załatwi sprawy – nitki nie unikniemy.”
ponieważ pierwsza część zdania odpowiada na komentarze na Facebook’u „czy irygator wystarczy”. Druga część zdania natomiast potwierdza poprawność treści mojego artykułu – nitki nie unikniemy.

Komentarz nieco długi, ale pragnąłem ustosunkować się do większości kwestii, które Pani poruszyła. Mimo Pani opinii, cieszymy się, że na blog zaglądają specjaliści, ponieważ każdy czytelnik może czerpać nie tylko z treści wpisów ale również z sekcji komentarzy pod nimi oraz podejmować samemu decyzje w sposób doinformowany.

Pozdrawiam serdecznie :)!
Michał
– Zadrutowani

michal · 2017-01-27 10:58

Dodałem pod koniec wpisu link do wspomnianego artykułu na temat szczoteczek międzyzębowych 🙂

Higienistka-ortodontyczna · 2017-01-27 11:12

Nitka to niezwykle ważna sprawa moja negacja dotyczy niezwykle szkodliwej technike nitkowania przez Pana.Zaczełam czytać tego bloga z niezwykłą ciekawościa i radością tego co czytam jednak nitka to, kość niezgody’.Każdy z posiadaczy aparatu musi sie zastanowić czy po leczeniu orto ma zamiar cieszyć sie efektem czy rozczarowaniem i kolejnym długim i kosztoewnynm leczeniem dziąseł u periodontologa.
Wszyscy powinniśmy wiedzieć z biologii lub ciekawości czym jest płytka-to jest podstawa
To własnie długotrwałe jej przebywanie na zębie powoduje białe plamy ,próchnice i choroby przyzebia,to ona zamienia sie w kamień.
Powinniśmy wiedziec,że jedynym skutecznym i celowym jest usunięcie plytki mechanicznie(poprawne szczotkowanie oraz nitkowanie).
Szczoteczki miedzyzebowe dla pacjentów ze słaba zdolnością manualną lub dla tych co sa
,leniwcami'(sama je bardzo lubie koniecznie dobrej firmy i dopasowane do przestrzeni -najlepiej przy uzyciu sondy) Wyciorki z rossmana moga byc do apartu ale nie do dziąseł-zniszczycie je sobie.Irygator świetna sprawa masuje dziasła i pozbywamy się resztek.Płytka nadal zostanie.Wiec pomimo chwilowego złudzenia czystości problem nadal pozostał.

Higienistka-ortodontyczna · 2017-01-27 11:33

Żeby poprawnie korzystać z nitki musimy mieć nad nią kontrole wiec bez przełożenia nitki pod łukiem-wątpliwa kontrola nad nią.Nie ma sensu robic tego pare razy dziennie bez doczyszczenia w 100%Lepiej zrobić to raz a porządnie(Wtedy kiedy mamy czas żeby przekładać pod łukim) Przykro mi ze mysli pan ze to reklama ale uważam ze firma C… ma szczoteczki miedzyzebowe ktore bez problemu dojdą do miejsc słabo dostepnych.Zalecam nawet osobą starszym wybarwienie sobie płytki po myciu żeby nie mieli wątpliwości czy zęby są czyste. TO ŻE KTOŚ MYJE NIE ZNACZNY ZAWSZE ŻE DOCZYSZCZA.

michal · 2017-01-27 11:34

Bardzo dziękujemy za Pani komentarz!

Zgadzamy się z potrzebą świadomości pacjentów, czym jest płytka i jak należy z nią walczyć. Tak jak Pani napisała, wyciorki warto używać „do aparatu”, czyli do przestrzeni pod łukiem oraz powierzchni bocznych zębów (w okolicy przyklejonych zamków), tak jak wspomniałem – choć zdawkowo – w powyższym wpisie 🙂 Zgadzamy się również całkowicie z opinią, że jedynym prawidłowym działaniem jest usuwanie płytki mechanicznie (poprawne szczotkowanie oraz nitkowanie). 👍

Ciekawą kwestią jest sprawa używania wyciorów „do dziąseł” (rozumiem, że myślimy o tym samym, czyli przestrzeniach międzyzębowych). Dodam, że wyciorów z apteki/stosownego sklepu ortodontycznego – przyznam, że tych z rossmana jeszcze nie sprawdzaliśmy/nie oglądaliśmy. (Dodałem pod koniec artykułu link do wpisu o takich, których używamy.). W chwili obecnej nie rozumiem do końca, czym różnią się one od poleconych przez Panią (poza mniejszym uchwytem) – być może najprostsze rzeczy, takie jak wyciorki, można używać również niepoprawnie. Zależy nam bardzo na zdrowiu naszych czytelników 💪💕 (m.in. ich zdrowych dziąsłach), dlatego uważam, że w związku z naszą dyskusją jest to temat, który warto zgłębić. Chciałbym również w kolejnym wpisie dotyczącym tego tematu zaadresować kwestię poprawnej techniki używania nici dentystycznej.

Jestem przekonany, że wrócimy do tego tematu możliwie szybko i na pewno podlinkuję do kolejnego artykułu z treści tego wpisu. Cieszy nas, że nasz skromny blog wzbudził Pani radość i zainteresowanie, dlatego dziękujemy również za możliwość wymiany zdań z Panią higienistką 😀

Pozdrawiam serdecznie 😁
Michał
– Zadrutowani

michal · 2017-01-27 11:44

Dołączyłbym treść tego komentarza do poprzedniego, ale wówczas być może nie dostanie Pani powiadomienia o mojej odpowiedzi… zatem napiszę tutaj 🙂

„wiec bez przełożenia nitki pod łukiem – wątpliwa kontrola nad nią” – jestem przekonany, że przeczytała Pani artykuł ze zrozumieniem i zauważyła, że w „błędzie 4.” wspomniałem iż „może się zdarzyć, że sięgacie nicią zbyt płytko” – przykładowo dlatego, że jest tam łuk.

„W takiej sytuacji z pomocą przybywa nić ortodontyczna. Jest to nić zakończona sztywnym odcinkiem, który łatwo wprowadzić jest dokładnie między zęby, ponad łukiem aparatu (lub pod nim”
– zdaje sobie Pani sprawę, że piszemy o tym samym i stoimy po tej samej stronie płotu, prawda 😊?

„Lepiej zrobić to raz a porządnie (wtedy kiedy mamy czas żeby przekładać pod łukim)”
– ponownie, zgadzam się z Panią. Dlatego napisałem, że robię to tak dokładnie przynajmniej raz – wieczorem, wtedy kiedy mam czas przełożyć nić *ortodontyczną* pod łukiem. Tak jak mówię, piszemy o tym samym w zgodzie, tylko nie jestem przekonany, że Pani to widzi 🙂. Zgadzam się z Panią.

Ponownie dziękujemy za pozostawienie komentarza, doceniamy Pani czas 👍. Prosimy w przyszłości nie pisać drukowanymi literami, może Pani do podobnego celu użyć wykrzyknika, zauważmy 🙂

Pozdrawiam ponownie 🙂
Michał

medyk89 · 2017-01-27 14:02

Osobiście nie uważam, że irygator nie doczyści przestrzeni międzyzębowych. Wszystko zależy od siły irygatora. Jest dużo takich, które faktycznie tylko lekko czyszczą, ale uszkodzenie przestrzeni międzyzębowej szczoteczką jest łatwe i nie uważam tego za najlepszy środek. Rozumiem, że w tym wypadku piaskowanie to też tylko „masaż” zębów? A stosowanie płukanek?

Higienistka-ortodontyczna · 2017-01-27 14:05

Pisząc o wyciorkach z Rossmanna i ich zaletach do aparatu-nigdy nie polecam do przestrzeni ponieważ zniszcza nam dziasła sa za duże oraz za twarde.A nie wiem czy miał pan kiedyś mozliwosc użyć sonde z firmy C… to powinna zrobic higienistka na instruktażu po montażu ona pomaga dobrać rozmiar do przestrzeni.Nie robimy tego na oko. Z mojego 8 letniego doświadczenia wynika ze pacjent orto najlepiej radzi sobie z nitką zwykłą w obrębie siekaczy i trójek dalej CPS.Bez konieczności nitki orto. Nitka orto koniecznie do do datkowych aparatów na podniebieniu.Majac porównanie z różnymi firmami szczoteczek do przestrzeni firma C jest bardzo dobrze przygotowana do tak ważnej okolicy ,rozmiary ,delikatny drucik(najmniejsza średnica) oraz miekkie włosie,f TePe tez sie stara rozmiary jednak druciki sa zdecydowanie za grube(co nie pomaga z nich korzystać precyzyjnie) I zdecydowanie mniejsza żywotność. Faktycznie nie mam możliwości śledzenia całego bloga.Chciałam zapytac co poleciła panu pana higienistka kiedy zmagał sie pan z osadem. Proszę ją poprosić żeby pokazała panu metode mycia zębów,’solo, doskonała kiedy pacjent ma osad(problem) z okolicą przydziąsłową a lubi i ceni sobie czyste zęby.

Higienistka-ortodontyczna · 2017-01-27 14:30

Widze ze demonizujemy szczoteczki.Czy ktoś z państwa zadał sobie odrobine trudu i poprosił higienistke z gabinetu orto zeby pomogła dopasować odpowiednie sprzęty.Każdy z Was stara sie sprawdza komentarze w necie odnośnie lekarza ortodonty żeby trafić jak najlepiej (Wkoncu to nasze zdrowie) oraz cen.I zamiast isc do higienistki sprawdzacie na sobie i marnujecie pieniądze.
W gabinetach orto higienistka jest przedewszystkim żeby przeprowadzać instruktaze higieny j.ustnej i polecic produkty.A nie zarabiac na piaskowaniu i skalingu.(jesli pacjent ma potrzebe po paru miesiacach od założenia aparatu to znaczy ,że coś robi nie tak.)Lub sposoby które mu polecilismy nie sprawdzaja się lub pacjent wykonuje niepoprawnie(może niewystarczająco zostało wytłumaczone)

pacjentka ortodontyczna · 2017-01-27 16:14

Nie wydaje mi się, żeby ktokolwiek demonizował szczoteczki. Jak to się mówi – kawa nie wyklucza herbaty. Mi ortodontka również poleciła i nitkowanie, i używanie szczoteczek międzyzębowych.

Tak naprawdę wiele osób – mimo uzyskania rad dotyczących higieny jamy ustnej od lekarza prowadzącego czy właśnie od higienistki – chce przetestować na sobie i wybrać najlepszą dla siebie metodę czyszczenia zębów. Warto pamiętać, że lekarz/ortodonta/higienistka też są tylko ludźmi. Mimo najszczerszych chęci nie zawsze są w stanie odpowiedzieć na wszystkie potrzeby pacjenta i doradzić mu zawsze najlepiej.

Higienistka-ortodontyczna · 2017-01-27 16:44

Ja prosze pacjentów żeby nieeksperymentowali -jednak nie mowie nie bo nie tylko tłumacze i pokazuje zdjęcia
przy instruktażu,co może sie stać gdy ni ebedzie doczyszczał,mył za twardą szczoteczką zęby ,wciskał zaduze szczoteczki do przestrzeni miedzyzebowej,oraz niktował niepoprawnie.Pare zdjęc naprawde naprawde wystarczy.
Byłam kiedyś na szoleniu perio i tam mowiło sie że największą grupę stanowia pamięci po leczeniu orto To przykre!!!
Dlatego w cenionych gabinetach jest higienistka orto która zawsze służy pomocą i poradą odnośnie sprzętu i techniki.Nie bójcie się pytać fachowców.
W zdrowiu panuje ta sama zasada co w prawie niewiedza Kosztuje.
Pacjent musi wiedzieć a co z tym zrobi to jego.
Moja ortodontka daje ocene za higiene j.ustnej nie tylko dzieciaczka,ale również osoba 18 plus.

michal · 2017-01-27 22:12

„W zdrowiu panuje ta sama zasada […].
Pacjent musi wiedzieć a co z tym zrobi to jego.”

– zgadzamy się, dlatego prowadzimy tego bloga. Staramy się szerzyć wiedzę zarówno naukową jak i empiryczną.

Higienistka-ortodontyczna · 2017-01-28 01:29

Obawiam sie ze Pana wiedza zdecydowanie odbiega od naukowej i jeszcze węszy pan na każdym kroku reklamy firmy( usuwa pan coś potem poczyta i przywraca słabe myśle ze szkoda czasu).Zapewne złapie pan jakaś firme która przesle pare drobiazgów a Pan jako znawca tematu ma sie rozumieć bedzie reklamował,coś co dla pofesionalisty i zdrowia pacjeta będzie kiepskie -no ale nieporadzi się taki blog.Proponuje poczytać pare podstawowych pozycji o higienie i periodontologii a mamy świetnych Polskich specialistów co tłumacza jak chłop krowie na rowie.Co jest przyczyna a co skutkiem zdrowia j.ustnej zrobi państwu lepiej niz ksiażka żony.Co z tego ze poznacie pare fachowych nazewnictw jak podstawa bedzie leżeć.
Jak.ma pan doradzać skoro dla Państwa szczoteczka soniczna która posiadacie z żona(doskonały wybór ) to to samo co elektryczna.Nitka którą trzyma pan w srodkowym palcu i wskazujacym( prawidłowo wskazujący i kciuk-żeby miec nad nia kontrole )(poprosiłam dziś paru pacjentów żeby sprawdzic czy tylko ja nie umiem sterować tą nitka tymi palcami-no i
muszę Panu powiedzieć że nie tylko ja nie umie.To nie mój wymysł to technika -tylko podstawa nitkowania.Dalej dla pana szczoteczki między zębowe wszystki firmy w jednym worze( tak sie nie da,kazda firma nawet C… ma coś co im sie uda szczoteczki szczotki ale nitki leżą i są drogie nie warte ceny).Zawsze testuje na sobie zanim coś polece pacjentowi( w stom niezwykle wazne sa pojedyńcze produkty nie marka no i cena nie zawsze jest warta zatrzymania).Może poczytam bloga dopiero jak przeczytaja państwo ta książkę pewnie naucze sie paru ortodontycznych zwrotów które na czytelniku nie z branży bedzą robić wrażenie.Ale co z tego jak kamień i osad nadal beda stanowić problem dla posiadacza aparatu -skoro technika ‚Solo’ brzmi jak zaklęcie. Każda kompetentna higienistka orto umie to zaprezentować-nie ma nic bardziej dokładnego.Zamiast płacić za czyszczenie trzeba zainwestowac 1/10 ceny czyszczenia w szczoteczke ,nie z bajerem soniczną tylko prostą.Działającą o niebo lepiej. Mam nadzieje ,że rozwiniecie skrzydła(oby to nie szło tylko w ładne zwroty orto a i zadowolenie czytelników ,któremu ten blog polepszy życie z aparatem)
3mam kciuki

michal · 2017-01-28 14:40

Dzień dobry, dziękujemy za komentarz.

Zaskoczę Panią i powiem, że z otwartymi rękami przywitamy firmy, które zechcą nam „przesłać parę drobiazgów”, które chętnie przekażemy w ręce naszych czytelników, aby sami mogli o nich doczytać i ocenić ich skuteczność. Czytelnicy mogą również konsultować stosowanie produktu A, B lub C ze swoimi ortodontami bądź higienistkami. To, że ktoś otrzyma prezent nie znaczy, że musi go używać. A jestem przekonany, że 9/10 czytelników doceni taki bezinteresowny gest z naszej strony.

„no ale nieporadzi się taki blog” – na jakiej podstawie Pani nas ocenia w ten sposób? Blog powstał w kwietniu 2016 roku i, zapewne ku Pani zaskoczeniu, ani razu nie został zareklamowany produkt konkretnej firmy. Być może dlatego, że nie narzucamy konkretnych rozwiązań naszym czytelnikom, a jedynie te, które akurat w naszym przypadku się sprawdziły. Tak jak Pani napisała, „co pacjent z tym zrobi, to już ich sprawa”. Nie uważamy, że szczoteczka międzyzębowa firmy A jest lepsza od firmy B. Rozumiem, że Pani ma swoją preferencję, co nie znaczy, że wszyscy się z nią muszą zgodzić.

Na marginesie, dla jasności wspomnę, że nie jesteśmy małżeństwem, więc na razie może Pani używać sformułowania „partnerka”.

„zrobi państwu lepiej niz ksiażka żony. Co z tego ze poznacie pare fachowych nazewnictw”
„pewnie naucze sie paru ortodontycznych zwrotów które na czytelniku nie z branży bedzą robić wrażenie”

Do zarzucanego imponowania sformułowaniami technicznymi odniosłem się w komentarzu pod kolejnym wpisem:
http://zadrutowani.pl/2017/01/27/leczenie-przebiega-ksiazkowo/#comment-154

Kasia natomiast ustosunkowała się do szczoteczek napędzanych prądem (bo przecież nie paliwem) tutaj:
http://zadrutowani.pl/2017/01/27/leczenie-przebiega-ksiazkowo/#comment-153

Zamykając temat nitkowania zębów, mam wrażenie, że założyła Pani chyba, że mam po dwa palce w każdej dłoni – dlatego dopisałem w treści artykułu, że używam do tego celu również kciuków. Nadmienię, że artykuł nie był dokładnym instruktarzem nitkowania, a Pani skupiła się na połowie jednego zdania – którego celem było przekazanie, że *moim zdaniem* urywanie nici w celu nitkowania przestrzeni jest zarówno mniej wygodne i stanowi marnowanie nici. Każdy ma prawo nitkować którymikolwiek palcami. Jest milion filmów na YouTube, które pokazują technikę **wymiatania**, którą opisałem. Odnośnie „ja nie umie” – przyznam, że to czego Pani nie umie jest wyłącznie Pani problemem.

„skoro technika ‚Solo’ brzmi jak zaklęcie”
– nawet się do tego nie odniosłem, ale Pani oczywiście ponownie nam coś wytyka.

„trzeba zainwestowac 1/10 ceny czyszczenia w szczoteczke ,nie z bajerem soniczną tylko prostą”
– najpierw pisze Pani, że szczoteczka soniczna do doskonały wybór, a teraz, że prosta jest lepsza?

Dziękujemy, mamy nadzieję, że życzenia rozwinięcia skrzydeł są życzliwe :), a „ładne zwroty orto” pozostawiamy specjalistom 🙂

Paula · 2018-02-28 17:31

Nie mam aparatu ale od miesiąca używam nici przynajmniej raz dziennie i szczoteczek międzyzebowych.jak zaleciła moja dentystka.brak nitkowania oznacza na dłuższą metę wymianę wszystkich plomb. Liczę że po jakimś czasie przyniesie to efekty.

Marek · 2018-03-14 13:12

Hej! Przed nitkowaniem niektórych może niestety zniechęcać również cena nici. Jak słusznie w tym artykule zauważono, cytuję: "Ogólnie zdałem sobie sprawę jakie błahe powody mogą stanąć ludziom na drodze [do nitkowania, Marek]. [...] Kluczowe – nie urywam nici, to byłoby bez sensu. Pojemniczek na nić trzymam w lewej dłoni [ja akurat trzymam w prawej - ale to nie ważne, zależy kto jest lewo, a kto prawo ręczny, Marek] i jest to dużo bardziej wygodne, niż nakręcanie nici na palec/palce drugiej dłoni, następnie sięganie po kolejny urwany fragment. [...] Nie skłamię, jeśli powiem, że jednorazowo używam do 1 metra nici, co pewnie i tak jest bardziej oszczędne, niż urywanie 30 centymetrowego odcinka nici dla jednej lub dwóch przestrzeni między zębowych (weźcie pod uwagę, że w takiej sytuacji z obu stron trzeba ją jeszcze nawinąć na palce… MARNOTRAWSTWO [wyróżnił, Marek])."

Odnośnie ostatniego zdania, jest na to sposób, czy wygodny (?) - uchwyt (wielorazowego użytku) do nici dentystycznej (wybrałem według mnie najbardziej ekonomiczne pod względem jak najmniejszego zużycia nici):

niestety, ale ten wycofany jest ze sprzedaży :-(

https://www.happydental.pl/fuchs-floss-holder-1szt-wygodny-uchwyt-do-nici-dentystycznych.html

cena poniższego około 32/33 zł bez przesyłki

https://drwhite.pl/akcesoria/62-paro-floss-holder.html

wadą poniższego jest to, że jest w zasadzie jednorazowy, bo nie ma możliwości wymiany nici :-(

wyglądem jak i sposobem działania wygląda jednak jak 2-a powyższe...

https://www.shop-dent.pl/pl/p/GUM-Butler-Flosbrush-Automatic-847-Wygodny-uchwyt-do-nici-dentystycznych-z-nicia/79?gclid=EAIaIQobChMIzpyj29jr2QIVBzwbCh2R5w3sEAMYASAAEgJ3FfD_BwE

poniższy podobny co do zasady działania, ale dość duże marnotrawstwo nici ze względu, że nić nawija się na ten widoczny "guziczek":

http://www.okazje.info.pl/zd/zdrowie/gum-butler-flossmate-uchwyt-do-nici-dentystycznych.html

Moje pytanie: może znacie coś podobnego godnego polecenia? Powyższe uchwyty znalazłem na stronach polskojęzycznych...

ps. w sprzedaży są takie pojedyncze uchwyty z już nawiniętą nicią, ale to nie jest to... zobaczcie np.:

https://www.czyste-zeby.pl/zestaw-36-uchwytow-z-nicia-dentystyczna-tepe-tepe-mini-flosser-p-584.html

Basia · 2018-08-27 15:56

U mnie podczas noszenia aparatu świetnie sprawdził się ten płyn <a href=https://www.listerine.pl/p%C5%82yn-do-p%C5%82ukania/p%C5%82yn-do-p%C5%82ukania-listerine-freshburst>https://www.listerine.pl/p%C5%82yn-do-p%C5%82ukania/p%C5%82yn-do-p%C5%82ukania-listerine-freshburst</a>. Nie przepadam za nitkowaniem zębów ale zgadzam się, w wami, jest to jeden z najważniejszych etapów higieny jamy ustnej...

Zareklamuj się na Zadrutowanych!
427760 odsłon w 01-09/2018 Zobacz ofertę »