Efekty leczenia – operacja ortognatyczna (cz. 3/3)

Efekty leczenia – operacja ortognatyczna (cz. 3/3)

Serdecznie zapraszamy do lektury trzeciej, ostatniej już części artykułu Hani!

Link do części 1.

Link do części 2.


Część 3. Czyli opowieść o tym, czy bolało i jak było po operacji

❤️ Trzecią część artykułu chciałabym zadedykować swojej szpitalnej współlokatorce, Paulinie. Osobie, która sama przeszła operację szczęki. Dzięki niej pobyt w szpitalu nie był taki ciężki, a i rady jakie mi dawała były bardzo pomocne przy rekonwalescencji :).

Podczas samego zabiegu byłam znieczulona, ale po operacji bolało i to bardzo. Jednak podobno człowiek uodparnia się na ból. Moim największym lękiem po operacji była prognoza braku czucia. Każdy taki zabieg wiąże się z przecięciem nerwów. Każda operacja niesie za sobą ryzyko braku powrotu czucia. Bałam się tego bardziej niż samej opuchlizny i bólu. Brak czucia na początku rekonwalescencji jest dość..hmm..ciężki do zniesienia, ale z każdym dniem czucie wracało. Po 3 tygodniach “odzyskłam” czucie w 80% w szczęce. Dziś mogę powiedzieć, że jestem sprawna w 99.9% :). Jeśli zaś chodzi jeszcze o sam ból – leki przeciwbólowe dostawałam po operacji 2 razy dziennie. Po 3 dniach odmówiłam jednak przyjmowania ich, bo nie chciałam się faszerowć chemią, a i tak dostawałam dużo innych strzykawek. Nie przyjmowałam więc ŻADNYCH leków przeciwbólowych, ale mimo tego dawałam radę normalnie funkcjonować. Dużo ulgi dawały mi okłady żelowe zamrożone na kość.

Schodząca opuchlizna twarzy Hani.Zanikająca już opuchlizna po operacji.

 

Czy warto było przez to wszystko przechodzić? Tak. Nic więcej tu pisać nie będę. Dość wymowny jest fakt, że po operacji kupiłam 15 szminek :):):)

Jeśli nadal zastanawiacie się, czy warto przechodzić przez takie katusze, to mogę napisać, że inne plusy operacji to:

– po zejściu opuchlizny efekty widoczne są od razu

– samoocena wzrasta do 100

– dostaje się około miesiąca zwolnienia

– masa ciała spada

– inne osoby wykazują dużo troski 🙂

Są też oczywiście minusy:

– opuchlizna trzyma się do 4 tygodni

– dieta jest monotonna

– wszyscy dookoła się przyglądają

– przez pewien czas można spać tylko na plecach

Hania przed i po operacji ortognatycznej żuchwy.Hania (przed i po operacji) z małą Zosią na kolanach ❤️.

 

Każdemu, kto przygotowuje się do takiej operacji i zastanawia się, co zabrać ze sobą do szpitala, proponuję taki niezbędnik:

  1. Wygodna piżamka – co ważne z dużym, rozpinanym dekoltem. Twoja ogromna głowa musi się przez nią zmieścić.
  2. Płyn do płukania jamy ustnej – wg preferencji.
  3. Szczoteczka do zębów – Jak najbardziej MIĘKKA! Najlepiej taka malusia dla przedszkolaków.
  4. Wazelina kosmetyczna – o smarowania ust oczywiście. Opuchnięte usta pękają i są bardzo suche. Sprawdziłam kilka specyfików. Wazelina to nr 1.
  5. Okłady żelowe – dwa małe.
  6. Słomki i rurki – do jedzenia i picia.
  7. Wygodny dresik do spacerów po szpitalu.

Pomijam tu rzeczy takie jak ręcznik, czy płyn do mycia się oraz – oczywiście – bielizna na zmianę.

 

Niedługo minie rok od operacji. Czuję się świetnie. Jem już prawie wszystko, unikam jednak bardzo twardych produktów tj. orzechów, nasion. W związku z tym nie jadłam jeszcze snickersa, ale nie mam już problemu z 3Bitem ;).

Większość osób zauważyła już różnicę w moim wyglądzie, ale każdy dziwi się, czemu się zdecydowałam. Ja jednak nie cofnęłabym czasu, a gdybym miała wybór to poddałabym się zabiegowi jeszcze raz.

Pozytywny wynik operacji żuchwy Hani.

 

Obecnie jeszcze noszę aparat ortodontyczny (16 – sty miesiąc), ale już niedługo (jeszcze w marcu!) się z nim pożegnam 🙂

Pozdrawiam,
Hania

Pozytywne efekty operacji żuchwy Hani.

 


Wiele osób pytało nas w mailach, czy operacja Hani była płatna. Otóż – zabieg Hani wykonywany był w ramach NFZ, w Wojskowym Instytucie Medycznym w Warszawie. Jeśli jednak przyszłoby Wam wykonywać taki zabieg prywatnie, należy liczyć się z kosztem około 20 000 zł. Znajomy Hani miał operację dwuszczękową i zapłacił za nią około 25 000 zł.

Haniu, w imieniu wszystkich Zadrutowanych dziękujemy za podzielenie się swoją historią! Gratulujemy odwagi oraz efektów leczenia, przez które przeszłaś :)))!

Czytaj nieplanowaną część 4 artykułu!

Jeśli znajomi planują wyprostować swoje zęby, podajcie im nasz adres 😉💕!
Jeśli jeszcze tego nie zrobiła(e)ś, dołącz do nas na Instagram 🏖 oraz Facebook 👍.

Czekamy również na Twoją historię i opis doświadczeń! Zajrzyj tutaj i dowiedz się więcej!

Kasia / 2017-03-06

Kiniur · 2017-03-06 09:04

Haniu! Gratuluję odwagi i efektów! Widzę dużą różnicę w rysach twarzy, oczywiście na plus 🙂 w piątek założyłam aparat i też sporo osób z zewnątrz pyta, czemu się w ogóle na to zdecydowałam. Szkoda tylko, że każdemu z osobna trzeba tłumaczyć ile mam nieprawidłowości w ustawieniu zębów i na dodatek przetrzymane mleczaki z brakiem zawiązków. Ale robimy to dla siebie a nie dla otoczenia 🙂 Uśmiechajmy się szeroko! Powodzenia! 🙂

Agnieszka · 2017-03-07 10:20

Haniu, czy mogłabym prosić o wiadomość prywatną na maila [email protected] ?
Mam pytanie a propos szczegółów leczenia i płatności.
Pozdrawiam

Emlla · 2017-03-10 14:32

Haniu czy mogę prosić o kontakt ponieważ stoją przed problemem poddać się operacji czy też nie. Bardzo proszę o kontakt i pomoc, mam mnóstwo pytań. [email protected]

Jola · 2017-03-11 09:24

Zastanawiam się na czym właściwie polegała ta operacja i co miała na celu. Ja jakoś na tych zdjęciach przed i po nie widzę szczególnej różnicy…

Hanna-autorka wpisu 😊 · 2017-03-12 16:32

Droga Jolu, operacja miała na celu usunięcie wady jaką była Progenia. U mnie ta wada nie była aż tak poważna żeby zmiana była diametralna. Ważne, że ją widzę różnice i czuję się lepiej, o niebo lepiej. Każdemu kto ma wątpliwości, szczerze polecam. Niedługo ukażą się zdjęcia modeli to może wtedy wszyscy zobaczą różnicę.
Pozdrawiam Hania.

Muminek · 2017-03-23 10:43

Również przeszłam operację tego typu w maju zeszłego roku, ale naprawdę, NAPRAWDĘ! to nie było nic strasznego. Faktem jest, iż przez pierwsze dwa tygodnie bardziej przypominałam Muminka niż siebie, a dieta była specyficzna, choć okres był na tyle rewelacyjny, że mogłam się raczyć spokojnie koktajlem z truskawek w nielimitowanych ilościach 🙂 Nic nie boli, wręcz przeciwnie, na jakiś czas traci się czucie w buzi, w moim przypadku początkowo niemalże, aż do wysokości połowy nosa, może nawet nieco wyżej, ale stopniowo to odrętwienie schodzi. W moim przypadku nie było żadnych krwiaków, jakiś drobny, pojedynczy siniak, który zrobił się widoczny dopiero kiedy przybrał żółty odcień. Dodam, że w okresie pooperacyjnym w domu miałam 3 miesięczne psie dziecko, za którym się troszkę nabiegałam, więc i sprawność fizyczna nie była zła. 🙂

Monika · 2017-11-11 20:05

Hey pisze do muminka ile trwalo twoje przygotowanie do operacji aparatem? ?

Julita · 2017-11-27 09:47

Miałam dwuszczekowa w sierpniu 2016 w Poznaniu nie bolało kompletnie nic wogóle nic ani po operacji czucie na szczęce od razu na pooperacyjnej już było tylko w zuchwie zginęło na 3 miesiące może nie jest tak idealne jak było przed ale w niczym to nie przeszkadza :) bardziej bolało wyciąganie blaszek głównie 1 co wkrecona była w nerw pewnie przed przypadek a reszta to pikuś :) także polecam gdybym musiała poddała bym się jeszcze raz

Joanna · 2017-12-09 08:43

Ojej! Aż opieka cukrem. Ja jestem po trimakxie plus nos mija 4 tydzień. Masakra ból że hej! Dalej nie mogę jeść że względu na brodę, ślinię się jak dziecko (może mniej niż po operacji). Brody wogólę nie czuję... Nie wiem czy zrobiłbym to drugi raz... Sprawa gojenia i bólu jest inwidualna i lepiej niech każdy przemyśl i sam czy chce tak cierpieć. U mnie już efekt uboczny jest ciemna jedynka(przeciętny nerw).

Marcin · 2018-05-07 10:50

Czesc, gratuluję odwagi ja mialem kiedys prostowaną i poszerzaną przegrodę nosową i mam taką traumę, że nie wiem czy się zdecydować na taką operację szczęki... :( rozumiem, po jakim czasie mogłaś normalnie jeść i otwierać szczękę szeroko? Ból, ze srodkami znieczulającymi jest... do zniesienia tak? da się spać po zabiegu w pierwsze noce? czy po takiej operacji są na zawsze wstawione jakieś druty? bo czytałem też, że może być jakaś "dostawka" na stałe w szczęce aby ją skorygować i nie wiem co ona oznacza i z czego się składa.

Zareklamuj się na Zadrutowanych!
427760 odsłon w 01-09/2018 Zobacz ofertę »