Na jednym z forów przeczytaliśmy ostatnio, że czyjaś koleżanka (?) po zdjęciu aparatu musiała wyleczyć 8 zębów. Mimo tego, że jest to informacja z co najmniej drugiej ręki i wcale nie musi być prawdziwa, wiadomo że noszenie aparatu jest pewnego rodzaju czynnikiem ryzyka nasilenia próchnicy. Choć teoretycznie pacjenci ortodontyczni na fotelu dentystycznym siadają średnio co 6 tygodni lub nawet częściej, to zdarza się, że faktycznie po zdjęciu aparatu trzeba zaleczyć kilka ubytków.

Warto pamiętać, że leczenie ortodontyczne nie musi obejmować kontrolnych przeglądów stomatologicznych. Wielu z Was chwali się, że ich “orto” ogląda za każdym razem zęby. W wielu gabinetach nie jest to jednak regułą i w rzeczywistości nie ma podstaw do pretensji wobec ortodonty, jeżeli nie dokonuje on przeglądu stanu uzębienia pod kątem innym niż ortodontyczny. W związku z tym warto samodzielnie pamiętać o wykonywaniu przeglądów stomatologicznych co około 6 miesięcy oraz regularnie poddawać się zabiegom oczyszczania zębów (skalingowi, polerowaniu zębów, a czasem też piaskowaniu).

Wiemy, że wielu z Was podczas noszenia aparatu je “wszystko” – niekiedy chwalicie się, że aparat nic nie zmienił w Waszej diecie. Ortodonci nie bez powodu przestrzegają jednak, aby na czas noszenia aparatu ograniczać słodycze, a zwłaszcza twarde i ciągnące się cukierki oraz batony.

Niestety, dla wielu osób całkowita rezygnacja ze słodyczy, bez względu na to, czy noszą aparat, czy nie, jest niezwykle trudna. Co zatem można zrobić, aby móc cieszyć się słodkim smakiem? Odpowiedź na to pytanie znalazła znana Wam już Ania, dietetyk nosząca aparat.


Wiadomo, że w zdrowej diecie cukier nie jest wskazany. Nadmiar cukru może powodować nadwagę, otyłość, a w konsekwencji wiele chorób cywilizacyjnych, takich jak cukrzyca, miażdżyca czy nadciśnienie. Jest również jednym z czterech czynników powstawania próchnicy. Wielu z nas lubi jednak słodki smak: słodkie napoje, desery czy inne słodycze często goszczą w naszym jadłospisie. Pocieszające jest to, że wcale nie musimy z nich rezygnować ?. Obecnie dostępnych jest wiele zdrowszych zamienników białego cukru. Dzisiaj chciałabym opowiedzieć Wam o ksylitolu. Pewnie większość z Was już o nim słyszała, ponieważ jest on coraz bardziej popularny i bez problemu dostaniemy go nawet w zwykłych sklepach. Ale czy wiecie, że oprócz tego, że ksylitol dostarcza o wiele mniej kalorii niż biały cukier, to może mieć także pozytywny wpływ na higienę zębów? Próchnica to choroba zakaźna – patologiczny stan chorobowy, który dotyczy tkanek twardych zęba i prowadzi do demineralizacji szkliwa oraz rozkładu tkanek. Aby zaistniała, muszą w jednym czasie zadziałać 4 czynniki. Są to: bakterie, cukier, podatność genetyczna i czas.

Bakterie odpowiedzialne za rozwój próchnicy inicjują proces próchnicotwórczy poprzez wytwarzanie kwasów (w wyniku metabolizowania cukrów). Podczas spożywania cukrów zmienia się pH w ustach na bardziej kwasowe. Tymczasem ksylitol pomaga przywrócić właściwą równowagę kwasowo-zasadową, co znacząco utrudnia rozwój bakterii. W konsekwencji – im mniejsza ilość bakterii, tym mniej mniej wytwarzanych kwasów, a co za tym idzie – mniejsza demineralizacja szkliwa i zmniejszone ryzyko próchnicy.

Ksylitol zaliczany jest do polioli, czyli wielowodorotlenowych alkoholi cukrowych. Czasami zwany także cukrem brzozowym ponieważ początkowo surowcem służącym do jego wytwarzania była kora brzozy. Ksylitol występuje naturalnie w niektórych owocach (truskawkach, malinach, śliwkach), warzywach czy grzybach. Ma 40% mniej kalorii niż cukier, a także niższy indeks glikemiczny (IG 13) – czyli nie powoduje szybkiego wzrostu glukozy we krwi.

Oprócz niższej kaloryczności, niskiego indeksu glikemicznego oraz udowodnionego działania przeciwpróchniczego, ksylitol likwiduje przykry zapach z ust oraz zwiększa wydzielanie śliny (co również chroni przed próchnicą). Między innymi dlatego często występuje jako składnik gum do żucia, past czy płukanek do zębów. Aby jednak ksylitol działał, musi być jedyną substancją słodzącą w tych produktach. Dawka profilaktyczna to 5 g ksylitolu na dobę. Jeśli chodzi o tolerowane spożycie, to u dzieci wynosi ono 30 g na dobę, a u dorosłych 50g. W większych dawkach może mieć działanie przeczyszczające.

Wyniki badań wskazują, że ksylitol działa najbardziej efektywnie, kiedy jest stosowany od 3 do 5 razy dziennie, a łączna jego dawka wynosi 6-10 g, więc u osób nienoszących aparatów wskazane jest krótkie używanie gum z ksylitolem po każdym posiłku. Ponieważ jednak u pacjentów ortodontycznych gumy do żucia nie są zalecane, ksylitol można dodawać do innych potraw, zamiast cukru – czyli stosować go do wszelkiego rodzaju deserów lub do słodzenia ciepłych napojów. W przeciwieństwie do innych substancji słodzących (np.stewii) ksylitol nadaje słodycz nie nie wywołując przy tym sztucznego posmaku.

Niestety, obok wielu zalet, ksylitol posiada także istotną wadę. Jego produkcja jest o wiele droższa niż produkcja zwykłego cukru, zatem także cena pojedynczego opakowania ksylitolu może być niemałym zaskoczeniem. 300 gramów ksylitolu to wydatek rzędu około 8 zł. Być może jednak warto wydać nieco więcej, aby w zamian dostać tak wiele? Niezależnie od tego, czy zdecydujecie się na ten zdrowszy zamiennik cukru, pamiętajcie, że nawet spożywanie ksylitolu nie zwalnia z konieczności umycia zębów po posiłku ?.

Więcej ciekawostek oraz przepisów na zdrowe posiłki odpowiednie dla zadrutowanych już wkrótce ?. Tymczasem, zapraszam również na fan-page, który prowadzę – Codziennik Dietetyczny.

Poprzednie artykuły dla Zadrutowanych autorstwa Ani:

1. Pierwsze dni z aparatem – co jeść?
2. Pierwsze dni z aparatem – co jeść? cz. 2
3. Czy od noszenia aparatu się chudnie?

A Ty, ograniczyłaś/eś już spożycie słodyczy po założeniu aparatu ??


Jeśli znajomi planują wyprostować swoje zęby, podajcie im nasz adres ??!
Jeśli jeszcze tego nie zrobiła(e)ś, dołącz do nas na Instagram ? oraz Facebook ?.