7 rzeczy, o które powinieneś zapytać ortodontę rozpoczynając leczenie cz. 2

7 rzeczy, o które powinieneś zapytać ortodontę rozpoczynając leczenie cz. 2

Część pierwszą tego artykułu znajdziesz tutaj.

4. Jakie jest ryzyko zastosowanej metody leczenia?

Wielu z Was zanim podejmie decyzję o wyborze ortodonty, udaje się na 2-3 konsultacje do różnych gabinetów. My sami także tak zrobiliśmy. Uważamy, że warto zasięgnąć porady u więcej niż jednego ortodonty i wysłuchać jego zdania. Dobrze, jeżeli ortodonci zgadzają się w diagnozie i co do proponowanej metody. Gorzej jednak, jeżeli wychodzicie z gabinetu wyłącznie z wiedzą, czy da się ustawić zęby bez usuwania zębów zdrowych i ile to będzie kosztować. Jeżeli ortodonta nie wspomina nic o ryzykach wdrożenia danej metody, dopytajcie go o to. Choć istnieje zbiór konsekwencji podjęcia leczenia ortodontycznego, które dotyczą większości pacjentów ortodontycznych, to niektóre ryzyka związane są ściśle z zastosowaniem konkretnej metody w danym przypadku.

Jeżeli więc jeden ortodonta sugeruje aparat samoligaturujący, a inny – z ligaturami, dopytajcie o konkretne plusy i minusy zastosowania takiego aparatu w Waszym przypadku. Podobnie radzimy postąpić w przypadku zaleceń związanych z ekstrakcjami bądź operacjami ortognatycznymi – jeżeli jeden lekarz sugeruje usunąć cztery zdrowe zęby, a inny twierdzi, że uda się ustawić zęby bez konieczności usuwania innych, poproście lekarzy o przestawienie argumentów za i przeciw zastosowaniu danej metody. Niestety, z naszych obserwacji wynika, że wielu z Was szuka do skutku ortodonty, który zastosuje metodę jak najmniej inwazyjną. Tymczasem w niektórych przypadkach mało inwazyjne metody jedynie kamuflują wadę zgryzu, co także naraża pacjenta na ryzyka powikłań. Szkodliwe mogą okazać się także nieprzemyślane ekstrakcje. Podejmując więc decyzję o zastosowaniu metody, zawsze proście nie tylko o poinformowanie, ale także o wyjaśnienie ryzyk, które się z nią wiążą. I pamiętajcie: sformułowanie “nie da się inaczej” lub “”dziś nie wyrywa się już zębów” nie są rzeczowymi argumentami.

Pytaniem, które wraca do nas jak bumerang jest także pytanie o ryzyko przyklejenia zamka do zęba martwego/z koronką/z rysami/nadwyrężonego w inny sposób. Pytacie, czy istnieje ryzyko, że ząb się rozpadnie. Jest to jak najbardziej stosowne pytanie do Waszego lekarza ortodonty. To on, na podstawie oględzin zębów, zdjęć RTG oraz informacji o wdrożonej metodzie, odpowie Wam czy takie ryzyko istnieje.

Odradzamy dopytywanie innych pacjentów ortodontycznych “czy ktoś też tak miał”. Z dużym prawdopodobieństwem ktoś przed Wami “tak miał” i nie jesteście jedynymi osobami, które np. mają zamek aparatu przyklejony do koronki 🙂 (na marginesie, akurat tak ma Michał). Pytanie jednak, czy nie lepiej o ewentualne ryzyko przyklejenia zamka do koronki, dotyczące konkretnie Waszego przypadku zapytać specjalisty, który będzie przyklejać Wam ten aparat? 🙂

Na marginesie, jeśli nie czytaliście naszego wpisu o planie leczenia – na powyższe także znajdzie się odpowiedni przepis prawny. Oprócz ww. przepisu o obowiązku lekarza dot. udzielania informacji, warto przypomnieć także art. 13 Kodeksu Etyki Lekarskiej:

  1. Lekarz powinien poinformować pacjenta o stopniu ewentualnego ryzyka zabiegów diagnostycznych i leczniczych i spodziewanych korzyściach związanych z wykonaniem tych zabiegów, a także o możliwościach zastosowania u niego innego postępowania medycznego.

5. Czego powinienem unikać, nosząc aparat?

Powracające pytania o możliwość spożywania określonych posiłków lub napojów skłania nas do powtórzenia również i tej informacji – dopytaj o to swojego ortodontę :). Wiemy doskonale, że gros osób je i pije “wszystko” i nic z aparatem się nie dzieje. Świadomym pacjentom radzimy jednak upewnić się, czy aby na pewno cola bądź krówki będą właściwym wyborem przekąski. Pamiętaj, że z dużym prawdopodobieństwem Twój ortodonta zakładał pacjentom już wcześniej aparaty, takie jak Twój. Wie też lepiej niż przypadkowe osoby z internetu, jaki rodzaj kleju został zastosowany, jak awaryjny jest dany rodzaj aparatu i potrafi ocenić, na ile kondycja i ustawienie Twoich zębów (stale zmieniające się podczas noszenia aparatu) może spowodować dyskomfort gryzienia bądź uszkodzenie aparatu. Pocieszające jest jednak to, że aparat ortodontyczny faktycznie nie jest kagańcem, a rozwaga i ostrożność zdecydowanej większości pacjentom pozwalają żyć z nim prawie zupełnie normalnie :).

6. Jakiej pasty i szczoteczki używać podczas noszenia aparatu?

To pytanie także warto zadać lekarzowi prowadzącemu lub nawet umówić się na profesjonalny instruktaż higieny jamy ustnej do higienistki. Choć nic się nie stanie, jeżeli będziecie używać pasty poleconej przez inne osoby, to niekiedy warto podejść do sprawy indywidualnie. Podczas przygotowań do noszenia aparatu na światło dzienne mogą wyjść problemy, którym można zaradzić w stosunkowo łatwy sposób – np. poprzez używanie właściwej pasty.

7. Co mam robić w przypadku awarii aparatu?

To pytanie wydaje się być kluczowe. Choć aparaty są na ogół bardziej wytrzymałe, niż na początku nam się wydaje, to awarie typu odklejenie zamka, zgubienie ligatury czy wysunięcie drutu zdarzają się stosunkowo często. Większość ortodontów poucza swoich pacjentów o całkowitym zakazie samodzielnego manipulowania przy aparacie. Zalecamy, aby uprzedzić wystąpienie ewentualnej awarii i zapytać ortodontę, co należy zrobić, gdyby jednak jakaś nam się przytrafiła. Większość ortodontów w takiej sytuacji zaprasza pacjenta na wizytę. Dopytujcie swoich lekarzy, czy jest ona dodatkowo płatna (może o tym stanowić również umowa na leczenie), w jakim trybie się na nią umawiać i co robić, jeżeli jednak nie uda się umówić na wizytę u Waszego lekarza prowadzącego. Możliwości są różne – od konsultacji telefonicznej/mailowej z udzieleniem wskazówek, co robić w danej sytuacji, poprzez odbycie wizyty u osoby zastępującej lekarza prowadzącego, po skierowanie pacjenta na ostry dyżur stomatologiczny.

Z pewnością pytań, z którymi warto zwracać się do ortodonty jest jeszcze więcej. Nie krępuj się iść na pierwszą wizytę z notatkami i spisanymi pytaniami. Pierwsza wizyta u ortodonty jest dla wielu osób wyczekiwanym wydarzeniem. Czasami jednak część pytań wylatuje z głowy – pod wpływem stresu bądź emocji związanych z zasłyszanymi w gabinecie informacjami. Pamiętaj także, że ortodonta też jest człowiekiem i może zdarzyć mu się zapomnieć o niektórych ważnych dla Ciebie kwestiach, zatem nie bój się zadawać mu pytań i prosić o wyjaśnienia nurtujących Cię kwestii.

Wielu lekarzy przedstawia pacjentom plany, zalecenia i ostrzeżenia w formie pisemnej. Osobiście jesteśmy zwolennikami takiej formy informowania pacjenta, bo pozwala ona na lepsze zrozumienie informacji, a także wracanie do niej w razie potrzeby. Jednak nawet jeśli otrzymasz informacje na piśmie, a nie rozumiesz jakiegoś jej fragmentu, nie obawiaj się dopytywać lekarza o niezrozumiałe dla Ciebie treści – zwłaszcza jeżeli decyzja o rozpoczęciu leczenia oraz wyborze lekarza są jeszcze przed Tobą.

Jeżeli natomiast czujesz, że komunikacja z Twoim przyszłym ortodontą rodzi poważne problemy, bo lekarz jest oschły, niekomunikatywny lub – co gorsza – okazuje zdenerwowanie bądź uważa Twoje pytania za „głupie”, rozejrzyj się za innym specjalistą.

Jeśli ktoś z Twoich znajomych planuje podjąć leczenie ortodontyczne, być może dobrym pomysłem byłoby podesłanie im tego artykułu. Mamy nadzieję, że i dla Ciebie okazał się on pomocny :).

PS Zamówiliśmy już kubki termiczne Zadrutowanych dla osób, które skorzystały z przedsprzedaży 🙌! Liczymy, że już pod koniec tego tygodnia będą w naszych rękach – wówczas jak najszybciej je do Was wyślemy :). Zostaną nam jeszcze dwa kubaski ;)! Jeśli są jeszcze osoby zainteresowane zakupem, czytać tutaj i pisać do nas ^^.

Możecie do nas dołączyć również na Instagram 🌅 oraz Facebook 👍.

Kasia / 2018-01-22

Klaudia · 2018-01-22 09:18

Witam :) bardzo pomocne są wasze wpisy i zawsze staram się być na bieżąco :)

Ja aparat mam od lipca na górze a na dole od stycznia 😅 i bardzo się bałam montażu na dole, bo mam 6 odbudowana. Ale mimo strachu, wszystko poszło dobrze i nic nie bolało (bo montaż góry, a dokładniej pierścieni, nie był przyjemny). U mnie sprawa wygląda tak, że chcą mi wyrwać komplet zębów przedtrzonowych. I nie chce tego bo to zdrowe zęby, ale widzę że mój ortodonta podchodzi do sprawy profesjonalnie, bo czeka aż zęby się ułoży i czy na pewno jest to konieczne. Czekam z niecierpliwością na ten dzień i wiadomość typu "nie musimy usuwać żadnych zębów" :) Pozdrawiam serdecznie wszystkich zadrutowanych :)

Zareklamuj się na Zadrutowanych!
77447 odsłon w 01/2018 Zobacz ofertę »