Dlaczego trudno reklamować nas na Facebooku?

Dlaczego trudno reklamować nas na Facebooku?

Dzisiaj nieco inaczej. Pośmiejemy się razem z problemów, jakie napotykamy promując Zadrutowanych na Facebooku. Alternatywnie – zamiast się śmiać, można wzdychać 😉.
Nasze działania na tej platformie są następujące:

  1. interakcja z czytelnikami (wymiana wiadomości, odpowiadanie na komentarze, itp)
  2. interakcja z członkami grup tematycznych
  3. płatna reklama Facebook Ads

Na marginesie, ja piszę właśnie mini-wpis na jutro (czwartek), a Kasia od 20 minut koresponduje z dwoma czytelnikami 😉 – patrz punkt pierwszy haha.
2 godziny później: znowu nie taki “mini” wyszedł ten wpis 😉

Dzisiaj powiem Wam nieco więcej na temat punktu 3. oraz o tym, jakie “jaja” są z tym związane. Mam nadzieję, że dostarczy Wam to trochę rozrywki 😀. Dodam, że wszystkie zdjęcia linkują do artykułów, w których wystąpiły, także można klikać. Zaczynamy!

Reklamy i zasięg

(Niecierpliwi mogą przeskoczyć ten akapit.) Płatna reklama na Facebook pomaga nam docierać do osób, które mogą nas jeszcze nie znać. Trudno zaprzeczyć faktowi, że obok Google AdWords reklamy Facebook Ads są prawdopodobnie jednym z najskuteczniejszych nośników reklamy w mediach społecznościowych. Poza regularnym publikowaniem artykułów na Zadrutowanych i oddaniem całym sercem naszym czytelnikom przez ostatni rok, Facebook Ads na pewno przyczyniły się również do częstotliwości odwiedzin naszego skromnego bloga. Reklamy te są oczywiście płatne, natomiast wierzymy w przyszłość Zadrutowanych, dlatego regularnie inwestujemy niemałe kwoty (z własnych oszczędności, nie szukaliśmy inwestora), aby jeszcze prężniej powiększać grono zainteresowanych czytelników. Nie tylko dlatego, że umożliwia nam to rozmowę z potencjalnymi reklamodawcami (a te dopiero niedawno się zaczęły), ale przede wszystkim dlatego, że głównym celem powstania tego bloga było (i nadal jest) dzielenie się doświadczeniami z Wami i między sobą 🙂. Dlatego niezależnie od tego, czy artykuł przeczyta kilkanaście tysięcy osób czy kilkaset (mieliśmy i takie, i takie), uważamy, że każdy artykuł wart jest naszego czasu, jeśli pomoże choć jednej osobie, a reklamowanie Zadrutowanych pozwalają nam dotrzeć jeszcze dalej 😊.

Problem

Jaki zatem problem istnieje w przypadku reklam na Facebook? Otóż Facebook ma bardzo restrykcyjną politykę dotyczącą zawartości zdjęć, jakie mogą znajdować się w reklamach. W szczególności, w dużym uproszczeniu, nie mogą one skupiać się na części ciała, wadzie ciała, pokazywać idealnego ciała ani efektów “przed i po”. Liczę, że większość osób conajmniej westchnęła ze współczuciem, bo jakim innym zdjęciem promować Zadrutowanych jak nie zdjęciem 1) twarzy 2) z aparatem lub 3) pięknym uśmiechem po leczeniu ortodontycznym? Teoretycznie wszystkie z tych trzech punktów są zabronione, ponieważ skupiają się na samej twarzy, aparacie lub pięknych zębach. Uch… może czas trochę się pośmiać. Przyjrzyjmy się zatem kilku przypadkom reklam, które Facebook odrzucił, a następnie – po moim odwołaniu – zatwierdził 😜.

Zęby i (doskonały?) stan zdrowia

Zdjęcie odrzucone, najpierw uwaga od Facebook:

Twoja reklama nie została zatwierdzona, ponieważ powiązany z nią obraz jest niezgodny z naszymi zasadami dotyczącymi promowania produktów z kategorii “zdrowie i fitness”.

Obraz koncentruje się na części ciała, a nie na produkcie. Reklamy nie mogą przedstawiać stanu zdrowia/masy ciała jako doskonałego […]. Reklamy usług, produktów lub odzieży skupione na konkretnych częściach ciała powinny zawierać obrazy prezentujące całą sylwetkę.
Oto przykłady niedozwolonych obrazów:
[…]
powiększone obrazy […] części ciała (np. zębów).

Reklamy takie są niedozwolone, ponieważ sprawiają, że odbiorcy mają o sobie złe mniemanie. Zamiast tego należy prezentować produkt lub konkretne czynności fizyczne, np. bieganie lub jazdę na rowerze.

A dotyczy ona…

Zdjęcie szeroko otwartej buzi z aparatem stałym i założonymi separacjami.

Po pierwsze, naszym “produktem” jest szerzenie wiedzy o leczeniu ortodontycznym, więc jak najbardziej obraz skupia się na “produkcie”. Po drugie, jeśli zaprezentujemy na zdjęciu całe ciało, to aparat będzie raczej trudno widoczny… Po trzecie, jeśli nasze zdjęcia sprawiają, że odbiorcy mają o sobie złe mniemanie, to Facebook chyba nie widzi regularnie emitowanych przez siebie innych, niesmacznych reklam. I po czwarte… jeśli moje krzywe zęby były idealne (bo chodzi o unikanie takich zdjęć w reklamach), to po co mam aparat 😉?

Wkleję tu tylko dwa akapity z mojej długiej odpowiedzi:

Zdjęcie ani nie pokazuje idealnych ani mało prawdopodobnych “rezultatów”, ale osobę podczas leczenia ortodontycznego – dokładnie coś, czego szukają nasi czytelnicy. Szerze mówiąc, widziałem już tak obrzydliwe i oburzające reklamy na Facebook (które czasem zgłaszam), że jest to bardzo zastanawiające, dlaczego pozwalają na takie, a nie – wydawałoby się normalne – reklamy ode mnie.

Jestem przekonany (ponieważ nie jest to idealny uśmiech!), że zdjęcie nie sprawi, że odbiorcy będą mieć o sobie złe mniemanie. Jedyną myśl jaką może ono wzbudzić jest “hej, ja też tak mogę!”.

Pieniądze

Kolejne zdjęcie odrzucone, do uwagi od Facebook nie mogę się dokopać, a dotyczyła ona:

Sterta banknotów 100 złotowych

Oczywiście odwołałem się od tej decyzji:

Nie rozumiem powodu, dlaczego reklama została odrzucona, uprzejmie proszę o kilka słów wyjaśnień. Reklama była emitowania z powodzeniem przez jakiś czas – na zdjęciu są pieniądze, ponieważ na blogu posiadamy kategorię wpisów „Koszty”, gdzie czytelnicy mogą dowiedzieć się o kosztach aparatu ortodontycznego, który planują. To już druga reklama, jaką Państwo wyłączyli na tym koncie, sprawa zaczyna wyglądać podejrzanie, bo raz reklamę Państwo przyklepują, następnie ją wyłączają – stało się tak już drugi raz.

O co chodzi?

Kolejne zdjęcie odrzucone przez Facebook. Ich uwaga:

Reklama nie została zatwierdzona, ponieważ jest niezgodna z Zasadami zamieszczania reklam, które odnoszą się do zawartości reklamy, jej odbiorców oraz miejsca docelowego, do którego prowadzi link. Reklamy nie mogą zawierać wulgaryzmów ani odnosić się do cech odbiorcy (np. rasy, pochodzenia etnicznego, wieku, orientacji seksualnej, imienia i nazwiska); nie mogą też nękać odbiorców.
Rozwiązanie: Zalecamy skupienie się w reklamie na produkcie bądź usłudze, a nie odbiorcach. Ponadto prosimy o usunięcie wulgaryzmów z reklamy i/lub miejsca docelowego, do którego prowadzi link.

A dotyczy….

Dziewczyna z aparatem

Naprawdę długo zajęło mi zrozumienie na czym polega problem. Treść reklamy była następująca:

Czy zawsze trzeba nosić długo aparat? Na czas leczenia nie ma reguły. Z nami możesz jednak poznać przypadki, kiedy ten czas wcale nie musi być długi! 🙂

Nadal nie jestem w 100% pewny. Mogło chocić o zwrot “Z nami możesz poznać”, bo po jego usunięciu reklamę zatwierdzono… albo o pokazanie wady fizycznej… no bez przesady! Całe szczęście zdjęcia (na razie) nie musieliśmy zmieniać, ale na drugim które mamy Kasia (nasza czytelniczka) wygląda jeszcze lepiej! Najbardziej rozbawiła mnie część o wulgaryzmach. Naprawdę niełatwe zadanie domyślić się, o co im chodzi.

Idealne ciało

Kolejne zdjęcie odrzucone przez Facebook. Uwaga:

Reklama nie została zatwierdzona, ponieważ skupia się na obrazie idealnego ciała. Obrazy przedstawiające osoby o doskonałym ciele bądź z niedostatkami figury (np. dotyczące mięśni brzucha lub otyłości brzusznej) są niedozwolone. […]
Rozwiązanie: Zalecamy użycie obrazu, który wyraźnie koncentruje się na produkcie lub usłudze.

O jakie zdjęcie chodzi?

Kobieta na fotelu w klinice stomatologicznej

Cóż, trudno znaleźć dobre (a zarazem nie wywołujące zgorszenia) zdjęcie do artykułu na temat usuwania zębów. Ale kiedy modelka na zdjęciu ma “idealne ciało”, też nie za dobrze… A może chodziło o to, co na ekranie monitora?

Seksualność

Kolejne zdjęcie, tym razem nie-zadrutowanej Hani, zasłużonej na Zadrutowanych aż pięcioma artykułami (pierwszy tutaj) , która – na marginesie – otrzymała od nas fajną szczoteczkę Seysso.

Odrzucono, uwaga od Facebook:

Reklamy nie mogą zawierać treści przeznaczonych dla osób dorosłych, takich jak nagość lub treści przedstawiające osoby w pozach wyzywających lub nacechowanych seksualnie lub w trakcie czynności, które są uważane za nacechowane seksualnie lub prowokujące.

O jakie zdjęcie chodzi?

Kobieta z aparatem stałym

Przyznam, że nie dość, że zdenerwował mnie fakt odrzucenia reklamy, to jeszcze bardziej zdenerwował mnie brak szacunku wykazany przez moderatorów Facebooka! Zabawny/fajny grymas na twarzy Hani to jedno, ale doszukiwanie się podtekstu nacechowanego seksualnie to absurd! Więc moje odwołanie było dosadne 😉. Jeśli nie masz czasu czytać – powiem, że zarzuciłem im seksizm, po czym zatwierdzili reklamę.

Chciałbym odwołać się od Państwa decyzji dotyczącej promowania posta. Z komunikatu wynika, że doszukują się Państwo podtekstów erotycznych na zdjęciu osoby, która nie robi nic innego, niż nie-wstydzi-się uśmiechnąć z aparatem ortodontycznym. Nasz profil szerzy wśród osób zdrowy, piękny uśmiech i dbanie o swoje zdrowie – niestety nie jest to pierwsza sytuacja, kiedy odrzucono naszą reklamę – jak się później okazywało, bezzasadnie. Szanowni Państwo – autorka (jak i modelka zdjęcia) jest autorką 5 wpisów na naszym blogu, na którym dzieli się z czytelnikami swoją historią. Nie jest to ani pokazywanie efektu „przed i po” (bo zabrania tego Facebook, o czym wiemy) ani erotyki – jeśli Państwa pracownik doszukał się dwuznaczności w zwykłej ekspresji emocji (w której nie ma żadnej erotyki), najwyraźniej bardzo niestosownie odczytał zdjęcie wyróżniające artykułu. Większość z naszych czytelników to kobiety, więc tym bardziej nie zależy nam na przedstawianiu jakiejkolwiek erotyki. Co więcej, jest to tak absurdalne, że jesteśmy kompletnie zaskoczeni podanym przez Państwa powodem odrzucenia reklamy. Być może pracownik był mężczyzną i dlatego właśnie tak odczytał to zdjęcie – nieładnie…

Uprzejmie proszę jeszcze raz o rozważenie decyzji i dopuszczenie reklamy do obrotu. Używaliśmy tego samego zdjęcia na 5ciu artykułach z tej samej serii dlatego chcielibyśmy użyć tego samego zdjęcia do promocji tych wpisów – z bloga promującego piękny i zdrowy uśmiech.

Zakończenie

Trudno zliczyć ile razy odwoływałem się od odrzucenia reklam z powodu doboru zdjęć. Powyższe to jedynie wybrane przypadki. Jak widzicie, nie łatwo jest reklamować (zarówno nierówne, jak i równe!) zęby i uśmiechy na Facebook 😀.

Jeśli rozbawił Was artykuł lub jeśli macie dla nas jakieś cenne uwagi, które wspomogą nasze reklamowe podboje, zapraszamy do pozostawienia komentarza – czytamy wszystkie do co jednego 👍. Powiedzcie również swoim znajomym o Zadrutowanych – może będziemy mogli trochę ograniczyć pisanie odwołań do Facebook’a haha 😉.


Jeśli znajomi planują powalczyć o piękny uśmiech, podajcie im nasz adres 😉💕 – może znajdą tu coś dla siebie? Jeśli jeszcze tego nie zrobiła(e)ś, zapraszamy do obserwowania nas również na Instagram 🏖 oraz Facebook 👍.

Michał / 2017-10-26

Michał · 2017-10-26 15:21

W artykule zapomniałem dodać, że - zgodnie z podstroną "Wpisy gościnne" - nasi czytelnicy będący autorami wpisów gościnnych zawsze mają prawo zrezygnować z promowania Zadrutowanych zdjęciem artykułu (na którym najczęściej występują), ale nigdy dotychczas się to nie zdarzyło - z czego bardzo się cieszymy. Wasze twarze i świetne artykuły przekładają się na działania innych czytelników - wiedzcie, że regularnie dostajemy wiadomości o tym, że ktoś zdecydował się podjąć leczenie dzięki Zadrutowanym - i jest to również Wasza zasługa! ❤️

Michał · 2017-10-27 08:29

Dzień po publikacji tego artykułu otrzymaliśmy taką wiadomość od Facebook 😂

"Reklama nie została zatwierdzona, ponieważ jest niezgodna z Zasadami zamieszczania reklam, które odnoszą się do zawartości reklamy, jej odbiorców oraz miejsca docelowego, do którego prowadzi link. Reklamy nie mogą zawierać wulgaryzmów ani odnosić się do cech odbiorcy (np. rasy, pochodzenia etnicznego, wieku, orientacji seksualnej, imienia i nazwiska); nie mogą też nękać odbiorców.

Rozwiązanie: Zalecamy skupienie się w reklamie na produkcie lub usłudze, a nie na odbiorcach. Ponadto prosimy o usunięcie wulgaryzmów z reklamy i/lub miejsca docelowego, do którego prowadzi link."

Zareklamuj się na Zadrutowanych!
573 622 odsłon w w 2018 roku Zobacz ofertę »