Skaling, piaskowanie i fluorowanie zębów podczas noszenia aparatu

Skaling, piaskowanie i fluorowanie zębów podczas noszenia aparatu

Z każdym dniem jest Was – drodzy czytelnicy – coraz więcej. Przesyłacie do nas sporo pytań dotyczących noszenia aparatu, problemów z tym związanych, wątpliwości, a także sukcesów w leczeniu ❤️. Staramy się odpowiadać na Wasze pytania wyczerpująco – tyle na ile możemy. Pamiętajcie jednak, że na niektóre pytania jest tylko jedna odpowiedź: konsultacja i szczera rozmowa z lekarzem prowadzącym Wasze leczenie.

Przykładowo – nawet jeśli wyślecie do nas zdjęcia, to nie odpowiemy Wam na pytanie, czy Wasz ortodonta poprawnie prowadzi Wasze leczenie :). Jest nam bardzo miło, że tak nam ufacie, jednak pamiętajcie, że nawet specjalista (który odpowiedzialnie podchodzi do tematu leczenia) nie oceni stanu Waszego uzębienia i procesów leczenia tylko i wyłącznie na podstawie oględzin zdjęcia. Na naszym blogu możecie znaleźć opisy różnych przypadków leczenia, ale mają one głównie charakter informacyjny, choć jak pokazuje praktyka – dla wielu osób również motywujący. Musimy chyba zacząć prowadzić jakieś notatki na temat tego, ile osób założyło aparat dzięki lekturze Zadrutowanych :D. A może to jesteś właśnie Ty? 🙂

Wróćmy jednak do tematu pytań. To zawarte w tytule posta pojawia się z Waszej strony stosunkowo często, dlatego też – choć publikowaliśmy już artykuły na temat skalingu (wykonywanego również podczas leczenia ortodontycznego) – wracamy do tego zagadnienia. Dzisiejszy ma formę zbioru odpowiedzi na pytania zadane przez kilku Czytelników. W większości odpowiedzi odnosimy się jak zwykle tylko i wyłącznie do naszych własnych doświadczeń.

Czy przed samym założeniem aparatu trzeba wykonać skaling?

Zasada jest taka, że przed założeniem aparatu należy wyleczyć wszystkie ubytki, zadbać o stan dziąseł oraz oczyścić zęby z kamienia. Z pewnością odpowiedzialny ortodonta poinformuje Was o tym i skieruje na taki zabieg albo nawet wykona go sam – jeżeli będzie potrzeba.

W wiadomościach, które do nas wysyłacie, pojawia się pytanie, czy jeżeli kamień usuwany był kilka miesięcy wcześniej, niż założenie aparatu, to czy można z tego zabiegu zrezygnować przed samą wizytą związaną z zakładaniem aparatu. Na to pytanie nie ma jednej dobrej odpowiedzi. Z pewnością decyzja o tym, czy skaling trzeba wykonać, czy jednak nie, zależy od stanu zębów. Oboje z Michałem mieliśmy wykonywany skaling w grudniu 2015 r., a aparaty założyliśmy w kwietniu 2016 r. (Kasia) i sierpniu 2016 r. (Michał). Przed samym założeniem aparatu nie było wskazań do usunięcia kamienia u Kasi, natomiast u Michała – ze względu na dłuższy okres czasu – należało wykonać skaling na krótko przed planowaną wizytą u ortodonty.

Czy można wykonywać skaling podczas noszenia aparatu ortodontycznego?

Można, a nawet trzeba! Wiadomo, że podczas noszenia aparatu utrudnione jest dotarcie szczoteczką, nitką czy wyciorem w każdy zakamarek. Dodatkowo zęby stale się przesuwają, co powoduje odsłanianie wcześniej zasłoniętych fragmentów zębów lub odwrotnie – zęby zbliżają się do siebie. To z kolei może powodować, że pewne miejsca stają się (chwilowo) bardziej podatne na odkładanie się kamienia niż wcześniej.

Kamień nazębny może utrudniać prawidłowe przesuwanie się zębów, dlatego podczas noszenia aparatu bezwzględnie należy go usuwać – nawet jeśli na oko jest go tylko trochę. Łuki, zamki i inne akcesoria raczej nie przeszkadzają w czyszczeniu zębów. Wielu dentystów i higienistów świetnie radzi sobie z czyszczeniem zębów również u pacjentów ortodontycznych. Jeżeli jednak macie wątpliwość czy jakieś elementy aparatu będą przeszkadzać w skalingu, zapytajcie o to swojego ortodonty. Być może podejmie on decyzję o zdjęciu łuku na czas czyszczenia zębów.

Jak często należy usuwać kamień podczas noszenia aparatu?

Częstotliwość wykonywania skalingu zależna jest od tego, jak bardzo kamień się odkłada. Nie chcemy generalizować, ale od higienistki, która czyści nasze zęby, słyszeliśmy, że u pacjentów ortodontycznych skaling wykonuje się średnio co 4-8 miesięcy. Na pewno jednak zdarzają się wyjątki również od tego. Skłaniamy się więc ku odpowiedzi: tak często, jak jest to potrzebne :).

Czy warto/trzeba wykonywać piaskowanie, gdy nosi się aparat?

Piaskowanie ma na celu usunięcie osadów z zębów. Jeżeli ten zabieg u Was się sprawdza, to warto go wykonywać również podczas noszenia aparatu. Drobinki piasku docierają do wszelkich zakamarków i są w stanie oczyścić zęby z nieestetycznych przebarwień.

My akurat nie mieliśmy wykonywanego zabiegu piaskowania podczas noszenia aparatów. Nasza higienistka bardzo dokładnie robi skaling, a następnie wykonuje zabieg polish cleaning – polegający na czyszczeniu dostępnej powierzchni zębowej specjalną końcówką na którą nałożony jest preparat czyszczący. Po tych dwóch zabiegach w naszym przypadku piaskowanie nie jest potrzebne.

Myję zęby po każdym posiłku, a kamień i tak się odkłada. Co robić?

Najlepiej udać się do profesjonalnej higienistki stomatologicznej. Dlaczego nie do dentysty? Dlatego, że higienista stomatologiczny to osoba, która zawodowo zajmuje się właśnie higieną jamy ustnej. Oboje z Michałem przed założeniem aparatów chodziliśmy do różnych dentystów, ale żaden z nich nie poświęcił tyle czasu na kwestie prawidłowej higieny. Na wizycie higienizacyjnej dowiedzieliśmy się o wiele więcej na temat prawidłowego szczotkowania zębów szczoteczką soniczną oraz poznaliśmy właściwości różnych past i innych preparatów do higieny jamy ustnej. Dzięki temu obecnie skaling wykonujemy zdecydowanie rzadziej niż wcześniej.

Pamiętajcie, że wpływ na odkładanie się kamienia mają przede wszystkim nieprawidłowe nawyki higieniczne oraz oczywiście ich brak*. Nie bez znaczenia są także używane pasty – niektóre mają właściwości silnie przeciwpróchnicze, jednak w ogóle nie rozpuszczają osadów (np. Elmex). Inne z kolei mają zdecydowanie lepsze właściwości ścierne, przez co lepiej radzą sobie z osadem i działają profilaktycznie na odkładanie się kamienia. Niektóre pasty typu total łączą te właściwości, ale mają np. mniejszą dawkę fluoru. W tej kwestii akurat nie zgodzimy się z niektórymi dentystami, którzy uważają, że pasta w profilaktyce odkładania kamienia nie ma znaczenia. Naszym zdaniem akurat ma. Pewne rodzaje past pozwalają lepiej ograniczać odkładanie się kamienia, niż inne.

Znaczenie mają też indywidualne predyspozycje. Wpływ na szybsze odkładanie się kamienia ma np. dieta, pH śliny, ustawienie zębów, a także palenie papierosów. Nie załamujcie się zatem, gdy okazuje się, że w Waszym przypadku skaling trzeba wykonywać nieco częściej niż u innych – choć oczywiście z palenia fajek radzimy jak najszybciej zrezygnować. Oboje się nimi brzydzimy.

Czy zęby należy fluorować podczas noszenia aparatu?

Jak to mawia Michał: Ameryki w konserwach nie odkryjemy. Odpowiedź na pytanie brzmi: to zależy! Jeżeli Wasze zęby są podatne na próchnicę, to owszem – warto zainteresować się tematem profesjonalnego fluorowania. Decyzję pomoże Wam podjąć dentysta, ortodonta lub właśnie higienistka, jeśli już do niej traficie. Być może zaleci Wam specjalny preparat do mycia zębów zawierający ponadprzeciętną dawkę fluoru. Samodzielnie jednak nie ma sensu zaopatrywać się na zaś w takie pasty. Być może w Waszym przypadku będą zupełnie niepotrzebne, a może nawet niewskazane.

Jeśli chodzi o nas, to Kasia miała wykonywane fluorowanie dwa razy. Pierwszy raz – 2 dni przed założeniem aparatu. Drugi raz – podczas wizyty u dentysty. Higienistka poleciła także używanie przez jakieś 2-3 miesiące specjalistycznego żelu z fluorem. Michał miał używać żelu z fluorem zaraz po założeniu aparatu i po wykonywaniu strippingu. Później już nie musiał tego robić.

Czy przed zdjęciem aparatu trzeba usunąć kamień, czy lepiej zrobić to po zdjęciu aparatu?

Przypominamy, że oboje nosimy jeszcze aparaty, więc akurat na to pytanie nie znamy odpowiedzi wynikającej z własnego doświadczenia :). Wiemy jednak od naszej czytelniczki Hani, która z aparatem już się pożegnała, że retencję stałą w postaci drucika można przykleić tylko na oczyszczone zęby. Tak więc jeśli kamień gromadzi Wam się głównie po stronie odjęzykowej, to owszem – maszerujcie na skaling przed zdjęciem aparatu.

Mili zadrutowani, jeśli czytacie ten wpis, to znaczy, że interesuje Was temat higieny podczas noszenia aparatu. Kiedyś wymienialiśmy zdania z przedstawicielami jednej z klinik stomatologicznych. Ich zdaniem wielu pacjentów ortodontycznych dość niefrasobliwie podchodzi do tematu higieny zębów podczas noszenia aparatu. My na szczęście mamy inne doświadczenia. Jeśli temat czyszczenia zębów jest dla również dla Was ważny, komentujcie ten wpis i wymieniajmy się wzajemnie dobrymi praktykami.

Pamiętajcie, że kamień na zębach czuć oraz widać – zaprzyjaźniona z nami dentystka potrafi dojrzeć go nawet z daleka, na zębach osób występujących w telewizji. Fuj ;).

Chcesz dowiedzieć się więcej o szczoteczkach międzyzębowych? A może poczytać o nitkowaniu zębów :)? Pisaliśmy też niedawno o fajnych pastach do zębów dla zadrutowanych. Jeśli interesuje Cię coś innego – jest spora szansa, że znajdziesz to w Spisie treści :). Jeśli masz pomysł na ciekawy artykuł, napisz do nas – pamiętaj jednak, że części zagadnień po prostu nie znamy z własnego doświadczenia, dlatego i Ty możesz pomóc pisząc artykuł dla pozostałych zadrutowanych ❤️. Klikając w bannery reklamowe na Zadrutowanych wspieracie naszą działalność – dziękujemy!

PS Sami za długo z tym zwlekaliśmy… trudno zobaczyć jak tam osad/kamień za zębami bez posiłkowania się lusterkiem (takim jak na zdjęciu u góry). My kupiliśmy powiększające, ale przeczuwamy, że zwykłe może być lepszym pomysłem. A może to kwestia opanowania jego obsługi 😅. Ma ktoś takie samo niepowiększające? Jak się sprawdza?

* Jak pokazuje doświadczenie, niektórzy oczekują od nas pisania tzw. oczywistych oczywistości. Pod wpisami dotyczącymi poprawiania nawyków higienicznych zdarzały się komentarze, że jeśli ktoś w ogóle nie myje zębów, to złote rady mu się nie przydadzą. Serio? 😉

Jeśli znajomi planują wyprostować swoje zęby, podajcie im nasz adres 😉💕!
Jeśli jeszcze tego nie zrobiła(e)ś, dołącz do nas na Instagram 🌅 oraz Facebook 👍.

Michał / 2017-12-04

Karina · 2017-12-04 10:59

Bardzo ciekawy artykul, sama jestem higienistka stomatologoczna i posiadaczka aparatu orto. Niestety dalej smutna sprawa jest to, ze lekarze nie poswiecaja duzo czasu na kwestiach "higieny", ale rowniez nie uswiadamiaja swoich pacjentow, ze od tego sa wlasnie HIGIENISTKI. Moze wkoncu sie to zmieni i oni zajma sie leczeniem a my zapobieganiu prochnicy itd :)

Katarzyna · 2017-12-04 19:50

Swietny post, dziękijemy za docenienianie naszej pracy- higienistka stomatologoiczna

Ewa · 2017-12-04 19:56

Ja miałam zakładany aparat w lipcu. Higienistka "odtłuściła" mi zęby (tak to nazwała) bezpośrednio przed tym. Naczytałam się wiele o tym, że większość osób z aparatami regularnie ma przeprowadzane piaskowanie, więc na ostatniej wizycie zapytałam się ortodonty, czy też powinnam to zrobić, tym bardziej, że zauważyłam szybko pojawiające się przebarwienia. Mój ortodonta odradził mi takie zabiegi podczas noszenia aparatu. Wyjaśnił, że nie jest pewien czy stomatolog zrobi to właściwie, co w konsekwencji może prowadzić do uszkodzenia zamków a także odsłonięcia szyjek zębowych i stanów zapalnych (nawet pokazał mi wszystko na obrazku). Powiedział, że to jest moja decyzja, zabronić mi nie może, ale widzi, że przykładam się do higieny i nie ma takiej potrzeby. Po zdjęciu aparatu zrobi porządek z moimi zębami, że będą tak białe i czyste, jak nigdy wcześniej.

Zaufałam mojemu ortodoncie, ale po przeczytaniu tego artykułu znów mam wątpliwości...

Ola · 2017-12-04 21:41

Bardzo fajny artykuł :) rozwialiscie moje wątpliwości, założyłam aparat w czerwcu i zastanawiałam sie czy powinnam wspomoc zabki u higienistki :)

Marzena · 2017-12-18 12:34

Ja zamęczam swojego ortodontę ciągłymi pytaniami czy dobrze dbam o zęby. Od noszenia aparatu mijają dwa lata a miałam cztery malutkie kropeczki. Przy skłonności moich zębów do psucia się nawet przy dobrej higienie to jest bardzo dobrze. Swoją dentystkę na kontrolach też tym zamęczam. Mówiła mi, że przed noszeniem aparatu musiała mi głęboko borować, prawie do nerwu a teraz jest zdecydowana poprawa i że jest ze mnie dumna, że pomimo bólu tyle czasu (12 minut) spędzam na szorowaniu zębów ( w tym wyciorki, nitka i skrobak). Pierwszy rok albo nie widziałam kamienia albo tyle moje zęby dawały radę(są dość specyficzne). Pomimo codziennego rytuału (rano i wieczorem = 12 minut, po obiedzie 3,5 minuty szczotkowania. Na dłużej nie mogę sobie pozwolić = praca) kamień zaczął się osadzać. Zrozpaczona przeciągałam higienę do 20 minut rano i wieczorem i 5 minut po obiedzie). Kamień robił się coraz większy. Zaczęłam pytać ortodontę i dentystkę co spotkanie jak moja higiena. Po entym razie ortodonta podchwycił trop i spytał się, że jeśli chodzi o kamień to jest niestety niezależne od nas i że jak najbardziej można czyścić z niego zęby podczas leczenia. Nawet umówił mnie z dentystką/higienistką z gabinetu obok. Nawet sam się zdziwił, że dopiero teraz zaczął się kamień odkładać (od strony języka). Idę w przyszłym miesiącu, odpuściło mnie bo już myślałam, że robię coś nie tak (nie należę do ludzi sprawnych manualnie)

Klaudia · 2018-09-05 23:50

Moja ortodontka twierdzi, iż jakakolwiek usługa dentystyczna m.in. piaskowanie jest absolutnie niewskazana i przy pytaniu o to czy mogę wykonać taki zabieg u dentysty odpowiada zdecydowanie, że nie. Co zrobić w takiej sytuacji? :((

Zareklamuj się na Zadrutowanych!
427760 odsłon w 01-09/2018 Zobacz ofertę »